Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos sojowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos sojowy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 września 2017

Kasza jaglana z awakado, czerwoną cebulą i sałatką pomidorowo-ogórkową

Ostatnio często jadam takie śniadanie, albo trochę zmodyfikowane ;) Dodaję pieczone (burak, kalafior, brokół, dynia) lub kiszone warzywa (burak, ogórek, kapusta, bób), posypuję gomasio lub prażonymi pestkami dyni czy słonecznika. Zawsze jest awokado. I czerwona cebula! Weź co akurat masz pod ręką i stwórz swoją ulubioną kompozycję :)

Składniki:

  • ugotowana kasza jaglana (może być z poprzedniego dnia, podgrzana - ja przelewam ją wówczas wrzątkiem, żeby była ciepła)
  • 1 mała czerwona cebula, pokrojona w pióra
  • 1/2 awokado (lub całe, dla miłośników!), najbardziej lubię odmianę haas
  • sos sojowy
  • dowolne prażone pestki - dyni, słonecznika, sezamu (gomasio)
  • dowolne kiszone warzywa
  • dowolne pieczone warzywa
Kaszę polewam sosem sojowym, na wierzchu układam awokado, i pozostałe warzywa. Posypuję prażonymi pestkami lub gomasio.

środa, 16 sierpnia 2017

Wegańskie, spolszczone sushi

Podczas upałów nie chce mi się gotować, wymyślam więc co by tu zjeść by za dużo przy garach nie stać... ;) Tym razem potrzebne było gotowanie - ale ryż gotuje się w zasadzie sam i nie trzeba przy nim stać. Nori kupuję w dużych opakowaniach, bo w naszym domu mieszkają smakosze tego wodorostu. Nie posiadam specjalistycznego sprzętu do zwijania sushi - wystarczy czysta bawełniana ściereczka, na której układam nori i pozostałe składniki, a następnie przy jej pomocy zwijam płaty. Nie jest to zbyt trudne. Najważniejsze w przygotowaniu sushi to ostry nóż! Bez niego ciężko pokroić gotowego "zawijasa" tak, by wszystko pozostało na swoim miejscu. Można użyć wcześniej ugotowanego ryżu - wtedy samo przygotowanie sushi zajmie dosłownie kilka chwil. Ostrość sosu można dowolnie dopasowywać do gustów konsumujących ;)

Składniki:
  • płaty nori
  • ugotowany ryż (u nas nieoczyszczony długoziarnisty lub okrągły, ugotowany tak, by był nieco lepki)
  • domowa ćwikła z chrzanem lub majonez jaglany doprawiony chrzanem
  • ogórek zielony, pokrojony w cienkie słupki
  • marchew, pokrojona w cienkie słupki
  • sos sojowy shoyu lub tamari
Nori kładę na czystej bawełnianej ściereczce, następnie układam ugotowany ryż (mniej więcej do 1/3 wysokości płata), dodaję odrobinę sosu oraz warzywa pokrojone w słupki. Zwijam ciasny rulon, który następnie kroję na 6 kawałków (w wersji dziecięcej - 12). Podaję z sosem sojowym.

sobota, 12 listopada 2016

Kaszka orkiszowa z kiszonym burakiem, wędzonym tempehem i czerwoną cebulą

Moje ostatnie odkrycie! Nie przepadam za słodką kaszką manną (nie jemy pszennej tylko orkiszową lub kukurydzianą), więc przy okazji ostatniego śniadania wykombinowałam takie oto połączenie. Chrupiący kiszony burak, wędzony tempeh, lekko ostra czerwona cebula położone na kaszce orkiszowej, polane odrobiną sosu sojowego. Kaszka pochodzi wprost od Babalskich, gdzie zaopatruję się w ziarna, mąki i kasze. Taką kaszę przygotowuje się na prawdę szybko!

Składniki:
  • kaszka orkiszowa drobna
  • szczypta soli
  • woda do gotowania (w ilości 3 razy większej niż kasza)
  • kiszone buraki
  • wędzony tempeh, pokrojony w drobną kostkę
  • kawałek czerwonej cebuli, posiekanej w cienkie pióra
  • sos sojowy (używam tamari lub shoyu)
  • zielona pietruszka (do posypania)
Kaszę orkiszową gotuję w osolonej wodzie ciągle mieszając. Przekładam na talerz. Podaję z kiszonym burakiem, wędzonym tempehem i czerwoną cebulą, skrapiam sosem sojowym i posypuj e zieloną pietruszką. Do tego kubek ciepłej herbaty /ziół i śniadanie gotowe!

wtorek, 5 kwietnia 2016

Kluski śląskie z sosem z nori

Nie jestem fanką klusek i przyznaję - bardzo rzadko je robię. Ostatnio jednak na prośbę spragnionych klusek dzieci zrobiłam śląskie. Jako, że same kluski są dla mnie dość nudne (w końcu są zwykle dodatkiem do jakiegoś mięsa...) znalazłam przepis, w którym dodaje się do nich rozgotowane na pastę glony nori z sosem sojowym. I to był strzał w dziesiątkę! Taką wersję jak najbardziej mogę jeść :)
Do naszych klusek podałam sałatkę - roszponkę z rukolą, serem feta, pomidorami i oliwkami w sosie miodowo-musztardowym.
Przepis na kluski, przede wszystkim na sos/pastę, zaczerpnęłam z książki "Przemytnicy na wakacjach" M. Mrozowskiej-Szaciłło.

Składniki:
  • ziemniaki ugotowane w mundurkach
  • mąka ziemniaczana
  • 3-4 płaty glonów nori
  • sos sojowy 1:1 woda
Jeszcze gorące ziemniaki przepuściłam przez praskę. Odjęłam 1/4 i w miejsce ziemniaków dodałam taką samą ilość mąkęi ziemniaczanej. Dodałam z powrotem odjęte ziemniaki. Wymieszałam ciasto i formowałam kluski, następnie robiłam dziurkę palcem (do tych funkcji można znakomicie wykorzystać dzieci :)). Kluski ugotowałam w osolonej wodzie, po wypłynięciu gotowałam je jeszcze 3-4 minuty.

Glony nori pokroiłam na mniejsze kawałki, zalałam sosem sojowym wymieszanym z wodą (w stosunku 1:1). Gotowałam na wolnym ogniu, aż powstała pasta.

W dziurkach ugotowanych klusek umieściłam pastę glonowo-sojową oraz kawałki masła (opcja dla nie-wegan). Podałam z sałatką.

czwartek, 4 lutego 2016

Kisimy warzywa. Kimchi

Z dna słoika ;) Zapomniałam wcześniej zrobić zdjęcie - taka resztka nam została...
Kimchi to tradycyjna koreańska kiszonka, którą robi się z kapusty pekińskiej z dodatkami. Znalazłam kilka różnych przepisów, w zasadzie można stwierdzić, że w każdym koreańskim domu przepis jest nieco inny ;) Łączy je jednak kilka składników: kapusta pekińska (dość grubo pokrojona), marchew, biała rzodkiew, zielona cebulka i przyprawy: imbir, czosnek oraz ostra papryka. W zależności od wersji należy przygotować pastę z przypraw (i wsmarować ją w warzywa) lub gęsty sos na bazie mąki ryżowej. Pierwszy raz postanowiłam zrobić wersję z sosem (zmieliłam pełnoziarnisty ryż), bazowałam na przepisie stąd. Nie miałam pod ręką akurat szczypiorku ani długiej białej rzodkwi - tą ostatnią zamieniłam na czarną rzepę i białą okrągłą rzepę. Szczypiorek pominęłam. Wszystkie warzywa jakich użyłam pochodziły z ekologicznych źródeł.

Składniki:
  • 1 duża kapusta pekińska
  • 2-3 marchewki
  • 1 por
  • 1 czarna rzepa
  • 1 biała rzepa
  • pęczek szczypiorku (nie użyłam)
  • sos: 2 filiżanki wody, 1/2 filiżanki mąki ryżowej (zmieliłam brązowy ryż), 2-3 łyżki nierafinowanego cukru /syropu klonowego, 1/2 filiżanki sosu sojowego (w oryginale rybnego), 1 cebula, 3-4 ząbki czosnku, 1 jabłko, kawałek imbiru (ok. 2cm), 1 papryczka chili
Kapustę pokroiłam w grube kawałki; marchew i rzepy pokroiłam w słupki; por w półokrągłe plastry. Warzywa wymieszałam w dużej misce. Dodałam 2 łyżki soli i zalałam przegotowaną wodą (tak by przykryła warzywa). Odstawiłam na 1,5 godziny (w międzyczasie 2 razy wymieszałam warzywa). Po tym czasie odlałam wodę i wymieszałam warzywa z przygotowanym wcześniej sosem.

Aby przygotować sos zagotowałam wodę, dodałam do niej mąkę ryżową, zagotowałam ciągle mieszając (tak by wyszedł gęsty kleik). Dodałam cukier i sos sojowy. Wymieszałam.

Cebulę, czosnek, jabłko, imbir i papryczkę chili umieściłam w kielichu blendera. Dodałam sos ryżowo-sojowy i zblendowałam na gładką pastę.

Powstałą pastę wymieszałam w przygotowanymi wcześniej warzywami. Wymieszałam i odstawiłam do ukiszenia. Po ok. 1 tygodniu przełożyłam do słoików, które po kolejnych 2 tygodniach zamknęłam w lodówce by zwolnić proces kiszenia.

czwartek, 11 września 2014

Szybki obiad. Kasza kuskus z botwinką i sałatką ogórkową

Tym razem propozycja na szybki obiad /kolację z kilku składników: kaszy kuskus (razowej), którą bardzo szybko przygotowujemy - wystarczy ją tylko zalać gorącym wywarem oraz botwinki i cebuli, uduszonych na sklarowanym maśle. Do tego sałatka z ogórków i pyszne danie gotowe! :)

Składniki (na 4-5 porcji):
  • 2 szkl razowej kaszy kuskus
  • 500ml bulionu warzywnego (zrobiłam z eko kostki wegetariańskiej)
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • szczypta pieprzu ziołowego
  • pęczek botwinki, buraczki pokrojone w paski, liście posiekane
  • 2 cebule, posiekane w pióra
  • 1 łyżka masła sklarowanego
  • po 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego i kolendry, szczypta soli morskiej
  • sałatka: 4-5 ogórków zielonych, 3-4 ogórki małosolne, 1 łyżeczka miodu, 1 łyżka oliwy /oleju rzepakowego, 2 łyżki jogurtu naturalnego (niekoniecznie), 1 ząbek czosnku (zmiażdżony)
Na sklarowanym maśle zeszkliłam cebulę, dodałam posiekane buraczki oraz zmielony w moździerzu kmin rzymski i kolendrę. Warzywa dusiłam ok. 15-20 minut na wolnym ogniu. Następnie dodałam liście botwinki, wymieszałam i po 1-2 minutach odstawiłam z gazu.

Kuskus zalałam gorącym bulionem. Odstawiłam, by napęczniał, a następnie doprawiłam sosem sojowym i pieprzem.

Ogórki zielone obrałam i pokroiłam w półplasterki, dodałam miód, czosnek i olej rzepakowy, następnie pokrojone w ten sam sposób ogórki małosolne. Na końcu wmieszałam jogurt.

Kuskus podałam z buraczkami w towarzystwie sałatki ogórkowej.

niedziela, 29 grudnia 2013

Szybkie warzywa z kaszą gryczaną i smażonym tofu, czyli kuchnia polsko-orientalna


Szybkie i proste danie. W sam raz na po-świąteczne odpoczywanie w kuchni ;) Do wykonania przydałby się wok, którego niestety nie mam (może zażyczę sobie na następne Święta? :)) Połączenie kaszy i warzyw przygotowanych w nieco orientalny sposób nie jest zbyt oczywiste, ale wyszło smacznie. Mnie i córeczkom bardzo smakowało obsmażone, a wcześniej marynowane tofu. Mąż za tofu nie przepada - i ta forma go do siebie nie przekonała (dostał więc porcję bez tofu i też ją ocenił jako bardzo smaczną). Polecamy!

Składniki (na 4-5 porcji):
  • 1 szkl kaszy gryczanej niepalonej, ugotowanej w 2 szkl wody
  • 1 łyżka masła
  • kawałek imbiru, starty
  • 1 duża marchew, pokrojona w słupki
  • kawałek brokuła, pokrojony na mniejsze kawałki
  • 1/2 dużego pora, pokrojony w półplasterki
  • 2 łyżki pędów bambusa (niekoniecznie)
  • 2 łyżki sosu sojowego (użyłam shoyu)
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka miodu
  • 2 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • olej rzepakowy
  • 1 opakowanie wędzonego tofu (ok. 190g)
  • 2-3 łyżki mąki (użyłam orkiszowej)
Zaczęłam od przygotowania marynaty do tofu: wymieszałam sos sojowy z octem balsamicznym, sokiem z cytryny, miodem, zmiażdżonym ząbkiem czosnku i 1 łyżką oleju rzepakowego. Pokrojone w ok. 0.5cm plasterki tofu posmarowałam marynatą z obu stron, zalałam resztą i odstawiłam na kilka minut (w tym czasie przygotowałam sobie warzywa i wstawiłam kaszę gryczaną). Następnie tofu obtaczałam w mące, każdy plaster pokroiłam na 3 części. Smażyłam na złoty kolor na oleju rzepakowym. Zdjęłam z patelni, a następnie smażyłam na niej warzywa.

Na patelnię wylałam odrobinę oleju rzepakowego, wrzuciłam marchew i imbir. Dusiłam 2-3 minuty, po czym dodałam brokuł, por i pędy bambusa. Smażyłam pod przykryciem aż warzywa nieco zmiękły, ale nadal pozostały al dente. Do warzyw dodałam marynatę w której marynowało się tofu oraz zmiażdżony ząbek czosnku. Wyłączyłam gaz i odstawiłam pod przykryciem.

Do ugotowanej kaszy dodałam łyżkę masła.

Na talerze wyłożyłam kaszę i warzywa oraz usmażone tofu.

piątek, 13 grudnia 2013

Zupa krem ze słonecznika i warzyw. Według Pięciu Przemian


Przepyszna zupa krem na bazie słonecznika. Przepis pochodzi z książki Bożeny Żak-Cyran Jedz i żyj zgodnie z porami roku. Lekko ją zmodyfikowałam. Bardzo polecam!

Składniki:
  • 2l wrzątku
  • 3 średnie marchewki, pokrojone w kostkę
  • 1 mała pietruszka, pokrojona w kostkę
  • 1 szkl łuskanego słonecznika
  • 1 mała czarna rzepa, pokrojona w kostkę
  • kawałek selera, pokrojony w kostkę
  • 1 łyżka utartego korzenia imbiru
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej
  • 2 łyżki sosu sojowego (użyłam tamari)
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • dodatkowo do podania: uprażony słonecznik, olej lniany, zielona pietruszka /koperek
Do wrzątku wrzuciłam warzywa (marchew, pietruszkę, rzepę, seler) i słonecznik (w kolejności w jakiej wymieniłam je w przepisie). Doprowadziłam do wrzenia i gotowałam na wolnym ogniu ok. 20 minut.

Następnie doprawiłam zupę imbirem (z mniej więcej połowy wycisnęłam sok, resztę wrzuciłam do zupy), solą morską, sosem sojowym oraz sokiem z cytryny. Zmiksowałam blenderem.

Przelałam zupę do miseczek i dodałam uprażony słonecznik, pietruszkę (lub koperek - w zależności co kto woli) oraz olej lniany.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...