Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POLSKIE (po)smaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POLSKIE (po)smaki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 marca 2019

Kotlety gryczane z kapustą kiszoną


Pyszne kotlety, które zniknęły tak szybko, że prawie nie zdążyłam zrobić zdjęcia ;) Udało się wyrwać prawie sprzed ust dwa (nie-najładniejsze) i uwiecznić je na fotografii. Nie będę dużo pisać - spróbujcie, a nie pożałujecie!

Składniki:

  • 1 i 1/4 szkl kaszy gryczanej niepalonej
  • 1/3 szkl nasion słonecznika
  • 1/4 szkl suszonych grzybów
  • 1.5szkl płatków owsianych
  • 1 szkl posiekanej kapusty kiszonej
  • 2 cebule, posiekane
  • 2-3 łyżki masła sklarowanego
  • 2-3 łyżki sezamu
  • 2 łyżki mąki żytniej razowej (+ mąka do obtoczenia)
  • 3 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • sól, pieprz
  • masło sklarowane do smażenia
Grzyby namoczyć na 30 minut. Po tym czasie odsączyć i posiekać. 

Do wody pozostałej z namaczania grzybów dodać tyle wody by w sumie otrzymać 2 szklanki. Wsypać kaszę gryczaną, słonecznik, dodać posiekane grzyby i gotować na małym ogniu aż kasza wchłonie cały płyn. Posolić do smaku.

W międzyczasie płatki owsiane wsypać do miski i zalać 1 szklanką gorącej wody. Odstawić by wchłonęły płyn.

Na maśle sklarowanym zeszklić cebule.

Do płatków dodać zeszkloną cebulę, ugotowaną kaszę gryczaną, posiekaną kapustę, czosnek, sezam i mąkę żytnią. Doprawić do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem.

Mokrymi dłońmi formować kotlety, a następnie obtoczyć je w mące żytniej. Smażyć na sklarowanym maśle na złoty kolor.

wtorek, 27 marca 2018

Mazurek owsiany z kremem kawowym

Mazurek na bazie owsianego spodu (inspirowanego szkockimi ciasteczkami). Do ciasta dodałam masła (tak jak przewiduje to oryginalny przepis na ciasteczka), natomiast krem jest już wegański i zdrowy :) I pyszny (oczywiście!) :)

Składniki na kruchy spód:
  • 2 filiżanki płatków owsianych zmielonych na mąkę
  • 1 filiżanka mąki pełnoziarnistej z samopszy /orkiszowej (użyłam samopszy od Babalskich, typ 1850)
  • szczypta soli
  • 1/2 kostki masła (lub tyle samo oleju kokosowego w wersji wegańskiej)
  • 3/4 szkl nierafinowanego cukru dark muscovado
Składniki kremu:
  • 1 duże awokado (lub 2 mniejsze)
  • 1 filiżanka daktyli
  • 1 łyżka zmielonej kawy, najlepiej ekologicznej
  • szczypta soli
  • 1/3 filiżanki wody
Wymieszałam oba rodzaje mąki, dodałam sól i cukier oraz posiekane masło. Zagniotłam kruche ciasto, które następnie podzieliłam na 2 części (mniej więcej 3/4 i mniejsze - 1/4). Z większego kawałka ciasta uformowałam jajko, mniejszy posłużył za rant (który pod wpływem temperatury ostatecznie prawie zniknął, ale co tam ;)). Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 170 stopni (z termoobiegiem) na 25 minut (aż ciasto się zarumieniło).

Wszystkie składniki kremu umieściłam w kielichu blendera wysokoobrotowego i ukręciłam gładki krem (na najwyższych obrotach).

Krem przełożyłam na ostudzone ciasto; udekorowałam wiórkami kokosowymi oraz zblanszowanymi migdałami.

czwartek, 27 kwietnia 2017

Jagielnik. "Sernik" jaglany z konfiturą różaną na spodzie z samopszy

Pyszna alternatywa dla tradycyjnego sernika - jagielnik pieczony jak sernik, z dodatkiem jaj i mleka roślinnego. U nas wystąpił na Wielkanoc, ale jakoś do tej pory nie było czasu by wrzucić przepis... ;)

Składniki na spód:
  • 1.5 szkl mąki z samopszy (używam typu 1850, od BioBabalskich)
  • 1/2 łyżeczki soli himalajskiej /morskiej
  • 1 łyżka nierafinowanego cukru
  • 1/2 kostki masła
  • kilka łyżek wody

Składniki warstwy jaglanej:
  • 1 szkl kaszy jaglanej (suchej)
  • 2 szkl mleka roślinnego (owsiane, sojowe, migdałowe)
  • 1 szkl orzechów nerkowca, namoczonych przez minimum 6-8h 
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • 6-7 jaj, najlepiej z chowu ekologicznego
  • sok z 2 cytryn
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • 3/4 szkl syropu z agawy (lub więcej, do smaku)
  • szczypta soli
Zaczęłam od przygotowania spodu - mąkę przesiałąm, dodałam sól, cukier oraz pokrojone masło i 2-3 łyżki wody Zagniotłam ciasto, które następnie rozwałkowałam i przeniosłam do okrągłej tortownicy. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 15 minut.

Kaszę jaglaną przelałam wrzątkiem, a następnie ugotowałam w mleku sojowym (można użyć innego roślinnego). Ostudziłam.

W kielichu blendera umieściłam namoczone orzechy nerkowca (odcedzone), ugotowaną kaszę oraz pozostałe składniki warstwy "serowej". Włączyłam blender na maksymalną prędkość i po uzyskaniu gładkiej masy przelałam ją na podpieczony spód. Masy wyszło trochę więcej niż potrzeba, dlatego część przełożyłam do wysmarowanej olejem kokosowym kokilki i upiekłam osobno.

Jagielnik piekłam w kąpieli wodnej (poniżej blachy z ciastem umieściłam blachę z gorącą wodą) przez ok. 1 godzinę.

Po ostudzeniu posmarowałam ciasto konfiturą różaną (rozgrzałam ją uprzednio, by łatwiej się smarowało).

środa, 29 marca 2017

Pierogi z płaskurki z farszem z czerwonej soczewicy i suszonych pomidorów

Pyszne pierogi z mąki z płaskurki, która ma lekko orzechowy posmak. U nas były pieczone w piekarniku, ale równie dobrze można je przygotować klasycznie, z wody. Wszystkim bardzo smakowały. Kilka zostało na następny dzień i wówczas również były smaczne.

Składniki na ciasto (wyszło nam 36 sporych pierogów):
  • 2 filiżanki pełnoziarnistej mąki z płaskurki (używam od Babalskich)
  • 1/2 łyżeczki soli himalajskiej /morskiej
  • 1 łyżka masła sklarowanego
  • gorąca woda, w takiej ilości by powstało elastyczne ciasto
Składniki farszu:
  • 3/4 filiżanki czerwonej soczewicy
  • 2-3 cebule, pokrojone w kostkę
  • 5 suszonych pomidorów, bardzo drobno posiekanych
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 2 łyżki masła sklarowanego
  • 2 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • przyprawy: bazylia, oregano, pieprz
Mąkę wymieszałam z solą, dodałam masło sklarowane oraz wrzątek. Zagniotłam ciasto i odstawiłam.

Soczewicę ugotowałam w podwójnej ilości wody (czyli w tym przypadku 1.5 filiżanki).

Na sklarowanym maśle zeszkliłam cebulę, następnie dodałam do niej suszone pomidory oraz ocet balsamiczny, chwilę razem dusiłam, po czym wymieszałam z ugotowaną soczewicą. Doprawiłam do smaku, odstawiłam by farsz ostygł.

Na cienko rozwałkowane ciasto nakładałam ostudzony farsz i lepiłam pierogi. Układałam je na papierze na blasze, a następnie upiekłam w temperaturze 180 stopni (15 minut). 

środa, 2 listopada 2016

Pieczona skorzonera

Skorzonera inaczej zwana wężymordem lub po prostu czarnym korzeniem to dość mało znane warzywo, które jest bardzo smaczne (szczególnie po upieczeniu, tak jak to dziś proponuję), zdrowe i odporne na przymrozki :) Jedynym mankamentem jest obieranie - ale przy odrobinie wprawy, można sobie z tym szybko poradzić. Pamiętajcie, żeby skorzonerę obierać w rękawiczkach, bo może mocno pobrudzić! Moja skorzonera pochodzi ze sklepu Ekolud. Podałam ją z kotlecikami, sosem majonezowo-czosnkowym, czipsami jarmużowymi i kiszoną kapustą. Resztki następnego dnia trafiły do jaglanki :)

Składniki:
  • skorzonera, obrana i pokrojona na mniejsze kawałki
  • sól himalajska /morska
  • sos do podania (u nas jaglany majonez z czosnkiem)
Skorzonerę układam w wyłożonej papierem do pieczenia blasze i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 20-25 minut. Podaję z ulubionym sosem, np. majonezowo-czosnkowym (wegańskim, na bazie kaszy jaglanej)

Czipsy jarmużowe

Czipsy z jarmużu to ulubiona forma tego warzywa dla moich dzieci. Szybko się je przygotowuje - wystarczy umyć jarmuż, podzielony na mniejsze kawałki (same listki) i wrzucić go na 3-4 minuty do piekarnika z termoobiegiem. Termoobieg jest tutaj niezbędny, bez niego nie wychodzą takie chrupiące... W obieraniu jarmużu chętnie pomagają mi dzieci - "badylki" jarmużowe służą im potem jako broń żółwi ninja ;) Każdy piekarnik działa inaczej, więc przy pierwszej próbie wykonania czipsów proponuję je obserwować, by nie okazało się (nagle!), że w piekarniku mamy już węgielki... ;)

Składniki:
  • dowolna ilość liści jarmużu, podzielonych na mniejsze kawałki
  • do podania: sól himalajska/ morska
Liście jarmużu dzielę na kilka partii i umieszczam po kolei na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (jedną warstwę, by wszystkie się dobrze przypiekły). Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 150 stopni (z termoobiegiem) na ok. 4 minuty (czasem 5 jeśli czipsy mają być bardziej przypieczone). Przed podaniem solę.

środa, 27 lipca 2016

Kompot jabłkowo-miętowy. Idealny na upały

Pyszny kompot na upalne dni. Bez cukru (choć jeśli ktoś lubi, może sobie po ostudzeniu dosłodzić miodem lub inną ulubioną substancją słodzącą), z dużą ilością owoców i przypraw.

Składniki:
  • ok.3.5l wody
  • ok 1kg niepryskanych jabłek (użyłam papierówek)
  • 1-2 garście czerwonej porzeczki
  • 2 goździki
  • 3 ziarna kardamonu
  • 1 laska cynamonu
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 2 gałązki świeżej mięty
Do wody wrzucam przyprawy, zagotowuję. Dodaję owoce i ponownie zagotowuję. Po zagotowaniu odstawiam z palnika i dodaję świeżą miętę. Zostawiam do ostygnięcia, a następnie przelewam do karafki/słoika.

wtorek, 5 kwietnia 2016

Kluski śląskie z sosem z nori

Nie jestem fanką klusek i przyznaję - bardzo rzadko je robię. Ostatnio jednak na prośbę spragnionych klusek dzieci zrobiłam śląskie. Jako, że same kluski są dla mnie dość nudne (w końcu są zwykle dodatkiem do jakiegoś mięsa...) znalazłam przepis, w którym dodaje się do nich rozgotowane na pastę glony nori z sosem sojowym. I to był strzał w dziesiątkę! Taką wersję jak najbardziej mogę jeść :)
Do naszych klusek podałam sałatkę - roszponkę z rukolą, serem feta, pomidorami i oliwkami w sosie miodowo-musztardowym.
Przepis na kluski, przede wszystkim na sos/pastę, zaczerpnęłam z książki "Przemytnicy na wakacjach" M. Mrozowskiej-Szaciłło.

Składniki:
  • ziemniaki ugotowane w mundurkach
  • mąka ziemniaczana
  • 3-4 płaty glonów nori
  • sos sojowy 1:1 woda
Jeszcze gorące ziemniaki przepuściłam przez praskę. Odjęłam 1/4 i w miejsce ziemniaków dodałam taką samą ilość mąkęi ziemniaczanej. Dodałam z powrotem odjęte ziemniaki. Wymieszałam ciasto i formowałam kluski, następnie robiłam dziurkę palcem (do tych funkcji można znakomicie wykorzystać dzieci :)). Kluski ugotowałam w osolonej wodzie, po wypłynięciu gotowałam je jeszcze 3-4 minuty.

Glony nori pokroiłam na mniejsze kawałki, zalałam sosem sojowym wymieszanym z wodą (w stosunku 1:1). Gotowałam na wolnym ogniu, aż powstała pasta.

W dziurkach ugotowanych klusek umieściłam pastę glonowo-sojową oraz kawałki masła (opcja dla nie-wegan). Podałam z sałatką.

czwartek, 31 marca 2016

Pasztet soczewicowo-pieczarkowy

Pasztet, który w tym roku wylądował na naszym świątecznym stole.
Niezawodne połączenie soczewicy (tym razem zielonej) i pieczarek (brązowych, ekologicznych - prosto z Ekoluda :)) Bardzo smaczny! Polecamy :)


Składniki (na formę keksową):
  • 1.5 szkl soczewicy zielonej, namoczej przez noc
  • kawałek glonu kombu
  • 500g pieczarek (użyłam ekologicznych brązowych), pokrojone w kostkę
  • 1 filiżanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 jajko
  • 1 duża cebula, pokrojona w kostkę
  • 2 łyżki masła sklarowanego /oleju kokosowego
  • 3-4 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • przyprawy: tymianek, rozmaryn, pieprz, sól morska lub himalajska
Namoczoną soczewicę ugotowałam w podwójnej ilości wody z dodatkiem glonu kombu. Pod koniec gotowania posoliłam.

Cebulę zeszkliłam na 1 łyżce masła sklarowanego. Pieczarki usmażyłam na drugiej łyżce masła sklarowanego.

Soczewicę, cebulę, pieczarki oraz kaszę jaglaną umieściłam w kielichu blendera i zmiksowałam na gładką masę (nie zmieściłam wszystkiego na raz, mieliłam składniki w dwóch turach). Masę przełożyłam do miski, dodałam czosnek i pozostałe przyprawy oraz jajko. Wymieszałam.

Tak przygotowaną masę przełożyłam do formy keksowej wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekłam ok. 1 godziny w temperaturze 200 stopni. Po wyjęciu z piekarnika ostrożnie wyjęłam z formy i ostudziłam.

wtorek, 22 marca 2016

Wegański majonez (na bazie kaszy jaglanej)

Prosty i szybki przepis na wegański majonez. Pomysł użycia w tym celu kaszy jaglanej zaczerpnęłam stąd, trochę udoskonaliłam, by smakiem przypominał majonez ;) Za zapach jajka odpowiada sól czarna (kala namak), ale nie jest ona konieczna; można użyć zwykłej soli morskiej czy himalajskiej.

Składniki:
  • 1 filiżanka ugotowanej i ostudzonej kaszy jaglanej
  • 3/4 filiżanki wody, przegotowanej i ostudzonej
  • 1 filiżanka oleju (używam rzepakowego nierafinowanego, można dobrej oliwy lub innego nierafinowanego oleju)
  • 1 łyżka musztardy
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1/4 łyżeczki soli (używam kala namak, dla "jajecznego" posmaku, ale nie jest konieczna)
  • 1 łyżeczka płatków drożdżowych
Kaszę, wodę, musztardę, cytrynę, sól i płatki drożdżowe miksuję w kielichu blendera na najwyższych obrotach na gładką masę. Zmniejszam obroty i powoli wlewam olej. Przekładam do słoika.

Używając blendera wysokoobrotowego (typu Vitamix) wszystkie składniki można umieścić w kielichu i wymieszać na najwyższych obrotach.

Na podstawie tego majonezu można przygotować np. sos ziołowo-czosnkowy albo cytrynowy.

czwartek, 3 marca 2016

Eksperyment chlebowy (orkiszowo-gryczany)

Niedawno przygotowałam dla nas eksperymentalny chleb z samej gryki (przepis znalazłam tutaj). Wymagał trochę cierpliwości - gryka musiała leżakować i kiełkować... Zainspirowało mnie to do kilku eksperymentów z gryką. Postanowiłam do naszego codziennego chleba dodać namoczoną przez noc (i jeszcze kilka godzin) grykę oraz do jednego bochenka dodatkowo orzechy i daktyle. Chleb wyszedł wspaniały :) Szczególnie ten w wersji z orzechami i daktylami...

Składniki (na 3 bochenki, forma keksowa):
  • aktywny zakwas żytni, ok 1 szklanki
  • 9 szkl mąki razowej orkiszowej
  • 3 filiżanki niepalonej gryki
  • 6 szkl wody przegotowanej i ostudzonej
  • 2 łyżki soli morskiej lub himalajskiej (drobnej)
  • dodatki: garść orzechów włoskich, garść daktyli suszonych (niesiarkowanych)
Dzień przed pieczeniem aktywuję zakwas - wyciągam go z lodówki, dodaję 3-4 łyżki mąki i mniej więcej tyle samo wody. Mieszam i odstawiam do rana. Grykę zalewam 2 szklankami wody i odstawiam.

Następnego dnia rano zakwas przekładam do dużej miski, dodaję 4 szklanki przesianej mąki orkiszowej razowej oraz 2 szklanki wody. Mieszam i odstawiam pod przykryciem (przykrywam miskę lnianą ściereczką) na 3 godziny.

Po tym czasie ponownie dodaję 4 szklanki mąki i 2 szklanki wody. Mieszam i znów odstawiam pod przykryciem na 3 godziny.

Następnie miksuję w blenderze kielichowym grykę wraz z wodą, w której się moczyła i z dodatkiem soli. Powstałą masę dodaję do ciasta wraz z ostatnią szklanką mąki. Mieszam dokładnie i ... odstawiam na 3 godziny :)

Formy keksowe natłuszczam i obsypuję mąką lub sezamem. Wypełniam przygotowanym ciastem chlebowym. Do jednej porcji ciasta dodaję posiekane daktyle i orzechy. Foremki odstawiam do wyrośnięcia na ok. 3 godziny. Po tym czasie piekę w piekarniku nagrzanym do 250 stopni przez 15 minut; następnie zmniejszam temperaturę do 200 stopni (na kolejne 15 minut), po czym zmniejszam temperaturę do 150 stopni i piekę chleb jeszcze przez 30 minut. Po wyjęciu z foremek studzę na kratce. Kroję po całkowitym wystudzeniu.

środa, 2 grudnia 2015

Szybka pizza z topinamburem (2 wersje)

wersja z sosem pomidorowym i jarmużem

wersja z pesto i samym topinamburem

Zdjęcie słabe, ale pizza przepyszna! Nie wymaga wiele pracy ani składników. Posiłkowałam się gotowym pesto, które kupiłam w promocyjnej cenie w Rossmannie (pesto ze świeżą bazylią z serii EnerBio). Z tak podanego topinambura byłam baaardzo zadowolona. Nie tylko ja - najchętniej pizzę zjadła Najstarsza Córeczka i prosiła o dokładkę :) Zrobiliśmy jeszcze wersję z dodatkiem jarmużu. Mnie obie smakuję, ale chyba bardziej skłaniam się do wersji nr 2.

Dość dawno temu natrafiłam w internecie na informację dotyczącą wykonania razowego chleba tostowego - by się udał część mąki należało zaparzyć wrzątkiem. Postanowiłam wykorzystać tą technikę (zmodyfikowaną, ponieważ nie posiadam odpowiedniego termometru, a w przepisie na chleb mowa była o konkretnej temperaturze wody) w przygotowaniu razowego ciasta. Do ciasta dodaję wrzątek, odstawiam i po lekkim ostygnięciu zagniatam dodając ewentualnie odrobinę mąki /skrobi kukurydzianej lub wody. Rzeczywiście - ciasto jest wówczas smaczniejsze i lżejsze.

Składniki ciasta (na dużą 1 pizzę):
  • 2 szkl mąki razowej (użyłam świeżo zmielonej z samopszy)
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej lub himalajskiej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (używam bez fosforanów)
  • 1 łyżka masła sklarowanego
  • gorąca woda
Składniki obłożenia wersja 1:
  • sos: ok. 100g przecieru pomidorowego, 1 łyżka oliwy, 1 łyżka octu balsamicznego, 2-3 łyżki wody (w zależności o gęstości przecieru), przyprawy: zioła prowansalskie, czosnek niedźwiedzi
  • 2 średnie topinambury, wyszorowane
  • 2-3 gałązki jarmużu, umyte i podzielone na kawałki (bez łodyg)

Składniki obłożenia wersja 2:
  • 1 słoiczek pesto bazyliowego
  • 2 średnie topinambury, wyszorowane
Mąkę przesiewam do miski, dodaję sól i proszek do pieczenia, mieszam. Robię wgłębienie, w którym umieszczam posiekane masło sklarowane, wlewam wrzątek bez przerwy mieszając ciasto łyżką. Odstawiam do ostygnięcia. Zagniatam ciasto dodając ewentualnie odrobinę mąki /skrobi kukurydzianej lub wody, tak by uzyskać elastyczne ciasto. Ciasto odkładam na bok i przygotowuję obłożenie.

Topinambury tnę na cienkie plastry za pomocą obieraczki. W wersji pierwszej - mieszam składniki sosu.

Ciasto rozwałkowuję, smaruję pesto /sosem pomidorowym, przykrywam plasterkami topinambura i posypuję jarmużem. Wkładam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok. 17 minut.

piątek, 8 maja 2015

Bułkowy chleb orkiszowy

Czasami, gdy skończy nam się chleb na zakwasie i nie zdążę upiec nowego przygotowuję szybki chlebek maślano-orkiszowy, na drożdżach. Przypomina on w smaku bardziej bułkę niż tradycyjny chleb i bardziej się kruszy (ze względu na użycie drożdży). Jest za to szybki w przygotowaniu, pełnoziarnisty (używam mąki razowej orkiszowej, ostatnio typu 1850), nieco słodkawy i bardzo smaczny. Przekonajcie się sami!

Składniki (na 1 bochenek, forma keksowa):
  • 3 szkl mąki orkiszowej razowej (używam typu 1850), przesanej przez sito
  • ok. 20g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru nierafinowanego
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej
  • 1.5-2 szkl wody przegotowanej (ostudzonej)
  • ok. 100g miękkiego masła
Drożdże umieszczam w naczyniu, dodaję cukier oraz trochę wody; mieszam by drożdże i cukier się rozpuściły. Dodaję kilka łyżek mąki (tak, by powstał zaczyn o konsystencji gęstej śmietany). Odstawiam do wyrośnięcia, na ok. 20 minut.

Pozostałą mąkę mieszam z solą, następnie dodaję wyrośnięte drożdże oraz wodę. Zagniatam elastyczne ciasto, do którego wgniatam partiami miękkie masło. Ciasto odstawiam na ok. 1h do wyrośnięcia. Po tym czasie odgazowuję i formuję chlebek, który umieszczam w wysmarowanej i wysypanej mąką foremce keksowej. Wstawiam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na ok 40 minut.

Po wyjęciu studzę na kratce. Kroję po ostygnięciu (zwykle następnego dnia).

piątek, 6 lutego 2015

Ryż z jabłkami. Nowa odsłona

Ryż z jabłkami w wersji mało słodkiej (więc kto woli słodszą może, tak jak moja młodsza córeczka, dodać sobie syropu klonowego), mocno jabłkowej z dodatkiem prażonych migdałów. Jak to zwykle u nas bywa - ryż pełnoziarnisty, jabłka ekologiczne, cukier nierafinowany, itd... ;) Migdały uprażyłam w trakcie zapiekania ryżu - poniżej formy żaroodpornej umieściłam foremkę z garścią migdałów; wyjęłam po kilkunastu minutach (zanim migdały zdążyły się spalić :P)

Składniki:
  • 1.5 szkl razowego ryżu, ugotowanego w 2 razy większej ilości osolonej wody 
  • 900 ml  musu jabłkowego (najlepiej domowego, mój był w zasadzie bez cukru)
  • 1/2 szkl mleka roślinnego (użyłam owsianego)
  • 2 łyżki cukru dark muscovado
  • kilka kawałków masła
  • 1/2 szkl prażonych migdałów, posiekanych
  • przyprawy: cynamon (w sporej ilości - dodawaliśmy go już do gotowej potrawy, każdy ile chciał), po szczypcie kardamonu, anyżu, imbiru
  • syrop klonowy (ewentualnie)
Ugotowany ryż wymieszałam z mlekiem i przyprawami. Przełożyłam połowę do wysmarowanej masłem żaroodpornej formy. Na górę wyłożyłam połowę musu jabłkowego, który posypałam 1 łyżką cukru muscovado. Powtórzyłam warstwy. Na wierzchu ułożyłam kilka kawałków masła. Zapiekałam 30 minut w temperaturze 180 stopni. Podałam z prażonymi migdałami.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Fasolowe smarowidło do chleba, czyli wegetariański smalec

Pyszne fasolowe smarowidło, wyglądem przypominające nieco smalec, pachnące ponoć też podobnie (nie wiem, nie pamiętam już smalcu... ;)), smakujące... prze-pysz-nie! :) I nie wiem czy "jak smalec", to już nie mnie oceniać. W każdym razie polecam, bo ta pasta jest znakomita!

Składniki (na słoiczek 200ml):
  • 1.5 szkl ugotowanej białej fasoli
  • 2 cebule, drobno posiekane
  • 1 jabłko, posiekane
  • 1 łyżka masła sklarowanego
  • 1-2 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • przyprawy: sól morska, pieprz ziołowy, tymianek, lubczyk, ziele angielskie, liść laurowy
Cebulę zeszkliłam na sklarowanym maśle, dodałam drobno posiekane jabłko, kilka ziarenek ziela angielskiego i liść laurowy. Dusiłam na wolnym ogniu aż jabłka zmiękły, a cebulka się zezłociła. Pod koniec dodałam czosnek. Liść laurowy i ziele usunęłam.

Fasolę zmiksowałam na gładko, wymieszałam z cebulką i jabłkiem, doprawiłam solą, pieprzem, tymiankiem i lubczykiem.

środa, 5 listopada 2014

Pełnoziarnisty chleb 5 ziaren. Żytnio-jęczmienno-gryczano-owsiano-amarantusowy

Wspaniały chleb z 5 rodzajów mąki, z dodatkiem siemienia lnianego i niełuszczonego sezamu. Siemię lniane i sezam należy namoczyć (minimum 3 godziny) przed dodaniem do ciasta chlebowego. Przyjemne urozmaicenie chlebowej codzienności ;) A wkrótce post na temat mąki, której używam do pieczenia chleba...

Składniki (na 3 bochenki):
  • 1-2 szkl aktywnego zakwasu żytniego
  • 4 szkl mąki żytniej razowej (typ 2000)
  • 2 szkl mąki jęczmiennej razowej
  • 2 szkl mąki gryczanej razowej
  • 2 szkl mąki owsianej razowej
  • 2 szkl mąki amarantusowej
  • 150ml siemienia lnianego
  • 100ml sezamu niełuszczonego
  • 6 szkl wody, przegotowanej ostudzonej
  • 1 łyżka soli morskiej
Aktywowanie zakwasu: zakwas wyciągam z lodówki wieczorem w dzień poprzedzający pieczenie chleba, dodaję mąkę żytnią i tyle wody, by uzyskać konsystencję gęstej śmietany. Odstawiam na noc w ciepłe miejsce (zimą przy kaloryferze, latem - po prostu na blacie).

Następnego dnia rano przelewam do miski ok 1-2 szklanek zakwasu (zostawiam trochę na dnie słoika, w którym zakwas ponownie trafi do lodówki do następnego pieczenia), dodaję 4 szklanki przesianej mąki żytniej oraz 2 szklanki przegotowanej i ostudzonej wody. Mieszam. Odstawiam w ciepłe miejsce na 3-4 godziny. (Teraz jest też dobry czas na zalanie 1 szklanką wody siemienia lnianego i sezamu. Jeśli o tym zapomnę, ziarenka zalewam przy kolejnym dodawaniu mąki.)

Do pozostawionego zakwasu w słoiku dodaję trochę mąki żytniej i wody. Po ok.3-4 godzinach umieszczam go w lodówce, gdzie czeka do następnego pieczenia (7-10 dni).

Do żytniego zaczynu dodaję po 2 szklanki mąki jęczmiennej i gryczanej oraz 2 szklanki wody. Mieszam i odstawiam w ciepłe miejsce na 3 godziny. (Jeśli wcześniej nie zalałam siemienia i sezamu robię to teraz.)

Po mniej więcej 3 godzinach dodaję ostatnią porcję mąki - tym razem po 2 szklanki mąki owsianej i amarantusowej oraz 1 szklankę wody (drugą zalałam wcześniej sezam i siemię), namoczone siemię z sezamem i sól. Mieszam, a następnie wyrabiam kilka minut. Odstawiam na kolejne 3 godziny w ciepłe miejsce.

3 formy keksowe smaruję olejem i wysypuję mąką. Przekładam do nich ciasto chlebowe. Wyrównuję powierzchnię, którą następnie smaruję olejem; przykrywam lnianą ściereczką i... odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia :)
Wyrastanie, w zależności od temperatury, trwa 2-4 godzin (zwykle wystarczają 3 godziny; latem, gdy temperatura jest wysoka chleb wyrasta i w 2 godziny)

Nagrzewam piekarnik do maksymalnej temperatury (250 stopni), wstawiam chleby. Po 15 minutach zmniejszam temperaturę na 200 stopni. Po kolejnych 15 minutach - na 150. W tej temperaturze chleby piekę przez 30 minut. Następnie wyciągam je z foremek i wstawiam ponownie do piekarnika na 10-15 minut. Po wyjęciu z piekarnika studzę na kratce. Kroję następnego poranka.

wtorek, 28 października 2014

Słoneczne kluseczki jaglano-dyniowe. Z sosem pomidorowym

Wspaniałe kluseczki "leniwe" - pełne zdrowym składników i szybkie w przygotowaniu (pod warunkiem, że ma się pod ręką ugotowaną kaszę jaglaną i upieczoną dynię; ja ostatnio trzymam w lodówce porcję kaszy  i dyni też :)) Do tego, by przełamać słodycz klusek, przygotowałam ostry sos pomidorowo-ziołowy. Ilość czosnku w sosie zależy od indywidualnych upodobań konsumenta :P Niektórzy nasi domownicy (czytaj: dzieci) wybrali opcję kluseczki + masło. Dla mnie za słodkie, wolę wytrawnie. Starsza córeczka nawet się nie zorientowała, że dostała kaszę i dynię w jednym daniu ;)

Składniki na kluseczki:
  • 2 szkl ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1/4 miąższu dyni hokkaido, upieczony
  • 1/2 szkl wody (opcjonalnie - moja kasza była ugotowana na sypko, dlatego musiałam dodać wody)
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej
  • 4-5 łyżek skrobi kukurydzianej
Składniki na sos pomidorowy:
  • 1 cebula, drobno posiekana
  • ok. 700ml passaty pomidorowej (lub kilka pomidorów albo pomidory z puszki zmiksowane na gładko)
  • 2-4 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • 1 łyżka masła sklarowanego
  • przyprawy: sól morska, pieprz cayenne, bazylia, zioła prowansalskie
Kaszę jaglaną i dynię zmiksowałam w malakserze z dodatkiem wody. Doprawiłam solą. Wmieszałam skrobię kukurydzianą.

Z porcji ciasta zrobiłam wałek, który następnie kroiłam na małe kluseczki.

Gotowałam w osolonej wodzie; po wypłynięciu jeszcze ok. minutę trzymałam we wrzątku.

Cebulę zeszkliłam na sklarowanym maśle, dodałam passatę oraz przyprawy. Gotowałam kilka minut na wolnym ogniu po czym dodałam czosnek. Odstawiłam.

Gorące kluseczki podałam z sosem pomidorowym i liśćmi roszponki lub z masłem.

wtorek, 14 października 2014

Jabłecznik na spodzie jaglanym z posypką migdałową


Zainspirowana tym blogiem postanowiłam dziś upiec niecodzienne ciasto. Z jabłkami, których kupiliśmy sporo (udało nam się dostać niepryskane jabłka, które szczerze polecamy, jako że jabłka są jednym z częściej pryskanych owoców). Ciasto powstało na jaglanym spodzie (muszę się uczyć ukrywać proso, którego moja starsza córeczka od jakiegoś czasu nie chce jeść w postaci jaglanki, niestety); z dodatkiem nierafinowanego cukru muscovado, który nadaje mu ciekawego posmaku. Smacznie i zdrowo! :)
Druga wersja powstała z bardziej tradycyjną posypką - z mąki orkiszowej, cukru i masła (+ 2-3 łyżki płatków owsianych). I była równie smaczna :)

Składniki na spód (blacha o formacie 23x33cm):
  • ok. 1.5-2 szkl ugotowanej kaszy jaglanej (ja użyłam pozostałej ze śniadania - była z dodatkiem migdałów i rodzynek)
  • 2 łyżki nierafinowanego cukru (użyłam muscovado)
  • szczypta soli
  • 3 jajka, najlepiej z chowu ekologicznego
  • 1/4 szkl oleju z pestek winogron
  • 4 kopiaste łyżki mąki orkiszowej razowej
Składniki na posypkę:
  • 1 szkl migdałów (nie obierałam)
  • 1 kopiasta łyżka cukru nierafinowanego (użyłam muscovado)
  • szczypta soli
  • 100g masła
  • 2 łyżki mąki orkiszowej razowej
Ponadto:
  • ok. 1 kg jabłek, najlepiej niepryskanych
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • ew. 1 łyżka cukru nierafinowanego (jeśli jabłka są bardzo kwaśne)
Kaszę wrzuciłam do malaksera, zmiksowałam (prawie) gładko (niestety niskoobrotowy malakser nie radzi sobie z zupełnie gładkim miksowaniem), dodałam jajka, cukier, sól oraz mąkę. Wymieszałam i wylałam na blachę wysmarowaną olejem i wysypaną mąką.

Przygotowałam posypkę - migdały zmieliłam w malakserze, dodałam cukier, szczyptę soli, mąkę oraz masło. Miksowałam na najwyższych obrotach aż wszystkie składniki się połączyły.

Jabłka obrałam, starłam na grubych oczkach. Dodałam cynamon i łyżkę cukru (tym razem z buraków, nierafinowanego; moje jabłka były bardzo kwaśne). Wymieszałam.

Jabłka wyłożyłam równomiernie na spód. Posypałam posypką. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piekłam 45 minut.

środa, 8 października 2014

Chleb razowy orkiszowy. Dwie wersje.

Chleb razowy orkiszowo-żytni z dodatkiem cebuli i ziół

Chleb razowy orkiszowo-żytni z dodatkiem kakao, śliwek i orzechów włoskich

Nadal raz w tygodniu piekę chleb. Od jakiegoś czasu używam do tego mąki razowej orkiszowej. Zawsze jednak wykorzystuję żytni zakwas; zaczyn też przygotowuję z mąki żytniej razowej, dzięki temu nasz chleb jest w 1/3 żytni, a w 2/3 orkiszowy. Chleb powstaje w procesie podobnym do opisanego w tym poście, za drugim i trzecim (ostatnim) razem dodaję mąki orkiszowej. Przestałam też dodawać do chleba substancji słodzących. Ostatnio poszukiwaliśmy jakichś dodatków, by nieco urozmaicić nasz wypiek. Już jakiś czas temu (tutaj) prezentowałam chleb cebulowy. Tym razem nieco go udoskonaliłam ;) 

Chleb cebulowy (dodatki):
  • 1 duża cebula, posiekana drobno
  • 1 łyżka masła sklarowanego
  • 1 łyżka suszonej cebuli
  • 1 łyżka przyprawy "czubryca"
Cebulę smażę na sklarowanym maśle, aż będzie lekko brązowa. Po ostudzeniu dodaję do 1/3 ciasta (przygotowuję zawsze 3 bochenki) wraz z suszoną cebulą i czubrycą. Mieszam, a następnie przekładam do formy keksowej wysmarowanej olejem i wysypanej mąką. Piekę jak zwykle w opadającej temperaturze (szczegóły tutaj). Kroję po ostudzeniu.

Chleb kakaowo-śliwkowo-orzechowy (dodatki):
  • 1 kopiasta łyżka kakao (najlepiej ekologicznego)
  • 8-10 suszonych śliwek, pokrojonych w ćwiartki
  • 1/2 szkl wyłuskanych orzechów włoskich, połamanych na mniejsze kawałki (można je lekko podprażyć)
  • 1 łyżka miodu /syropu klonowego /syropu z agawy /cukru nierafinowanego
Wszystkie składniki dodaję do porcji chleba. Mieszam i przekładam do formy keksowej. Piekę w temperaturze opadającej. Kroję po ostudzeniu.

sobota, 21 czerwca 2014

Sałatka z kaszy kuskus, bobu, pomidorów i ogórków małosolnych

Proste danie na wiosenno-letnią kolację :) Albo na przekąskę. Albo na lunch :) Co kto woli. U nas była to kolacja, a resztki zostały zużyte następnego dnia jako jeden z posiłków do pracy /przedszkola. 

Składniki:
  • 1 szkl razowej kaszy kuskus
  • 2 szkl bulionu warzywnego (najczęściej robię go z kostki ekologicznej, bo nie mam zwykle pod ręką domowego)
  • ok. 70 dag młodego bobu, ugotowanego i obranego
  • 2-3 pomidory, pokrojone w kostkę
  • 4-5 ogórków małosolnych, pokrojonych w półplasterki
  • szczypta pieprzu ziołowego
Kaszę kuskus zalewam bulionem i czekam by go wchłonęła, po czym dodaję pozostałe składniki, mieszam i doprawiam pieprzem ziołowym. Podaję :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...