Pokazywanie postów oznaczonych etykietą syrop klonowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą syrop klonowy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 czerwca 2016

Wegańska galaretka z nerkowcową "śmietaną"

Smaczny deser, dla lubiących galaretki. Bez problemu ścina się w temperaturze pokojowej (agar!). Ilość składników galaretki jest szacunkowa - robię ją zwykle "na oko"... Z agarem nie stanowi to większego problemu, bo gdyby okazało się, że jest go za mało i galaretka niezbyt się ścięła wystarczy ją ponownie zagrzać i dodać odrobinę więcej agaru, który nie traci swoich właściwości przy kolejnym podgrzewaniu. Tak samo w przypadku gdy galaretka okazuje się zbyt ścięta - wystarczy dodać nieco płynu. W sezonie letnim używam świeżych owoców, ale nadają się też i mrożone.

Składniki galaretki:
  • 1 szkl świeżych lub mrożonych owoce (np. truskawki, wiśnie, jagody)
  • kilka łyżek wody 
  • 1-2 łyżeczki agaru
  • cukier nierafinowany /miód /syrop klonowy (do smaku, w zależności od upodobań i słodkości użytych owoców)
Składniki "śmietany":
  • 1 szkl orzechów nerkowca (najlepiej namoczonych przynajmniej na minimum 4 godziny)
  • 3/4-1 szkl wody (przegotowanej i ostudzonej)
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • 2-3 łyżki syropu klonowego
Owoce wrzucam do garnka dodaję wodę, substancję słodzącą i rozpuszczony agar. Zagotowuję. Przekładam do miseczek /pucharków.

Wszystkie składniki "śmietany" umieszczam w kielichu blendera. Miksuję na najwyższych obrotach do uzyskania odpowiedniej konsystencji. "Śmietaną" dekoruję stężałą galaretkę. Posypuję surowym kakao :)

wtorek, 12 kwietnia 2016

Przepyszne ciasto czekoladowe z wiśniami bez pieczenia (i bez cukru!)

Bardzo smaczne ciasto, nie wymagające pieczenia (w sam raz na nadchodzące ciepłe wiosenne i letnie dni). Przepis pochodzi z ostatniego dwumiesięcznika "Harmonia"; trochę go zmodyfikowałam (w oryginale należało użyć 2 szklanek orzechów włoskich - ja zamieniłam jedną "odpadami" z przygotowania mleka kokosowego). Najlepiej je zjeść od razu po wykonaniu - co nie jest w ogóle trudne ;)

Składniki na spód i wierzch (na tortownicę):
  • 1 szkl orzechów włoskich /brazylijskich /laskowych
  • 1 szkl wiórkowych resztek z mleka kokosowego (w ramach utylizacji; można zastąpić szklanką wiórków lub orzechów)
  • 1 szkl daktyli bez pestek
  • 2 łyżki kakao (używam surowego)
  • szczypta soli morskiej /himalajskiej
  • 2 łyżki oleju kokosowego nierafinowanego
  • 2 łyżki syropu klonowego
Składniki warstwy środkowej:
  • 2 duże dojrzałe awokado
  • 2 małe dojrzałe banany (lub 1 duży), mogą być mrożone (wtedy ciasto szybciej wykonamy - nie musi być tak długo chłodzone)
  • 4 łyżki kakao (używam surowego)
  • szczypta soli morskiej/himalajskiej
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 4 łyżki syropu klonowego
  • 1/2 szkl wiśni, przekrojonych na połówki (mogą być mrożone)
Wszystkie składniki spodu/wierzchu umieszczam w malakserze i mielę na niezbyt gładką warstwę (mogą pozostać kawałki orzechów). Powstałą masę dzielę na 2 części - większą umieszczam w tortownicy wyłożonej papierem, formując wyższy brzeg. Wstawiam do zamrażarki.

Wszystkie składniki warstwy środkowej (poza wiśniami) umieszczam w kielichu blendera wysokoobrotowego (używam Vitamix) i miksuję na gładką masę. Dodaję wiśnie, przekładam na spód. Wierzch posypuję pozostałą warstwą orzechową.

Ciasto schładzam przez ok. 30 minut w zamrażarce.

środa, 23 marca 2016

Słodka tarta z wiśniami i budyniem jaglanym

Słodka tarta - na owsianym spodzie budyń jaglany z czekoladą i wiśnie. Bardzo smaczne połączenie :)

Składniki na spód (forma 18cm):
  • 1.5 szkl płatków owsianych
  • 1 łyżka cukru nierafinowanego (użyłam dark muscovado)
  • szczypta soli morskiej /himalajskiej
  • 2 łyżki oleju kokosowego /masła
  • woda /mleko roślinne
Składniki na farsz:
  • 1 szkl wydrylowanych wiśni (użyłam mrożonych)
  • ok. 25g czekolady gorzkiej (użyłam 85%), posiekanej
  • 1 szkl ugotowanej kaszy jaglanej
  • 3/4 szkl mleka roślinnego (użyłam owsianego)
  • 1 łyżka skrobi kukurydzianej /ziemniaczanej
  • 1 jajko (opcjonalnie)
  • 1/2 szkl orzechów nerkowca
  • szczypta soli
  • 3 łyżki syropu klonowego
Płatki owsiane zmieliłam w malakserze (niezbyt drobno), dodałam sól, cukier, masło i odrobinę wody; zagniotłam kruche ciasto, które następnie przełożyłam do formy na tartę. Ciasto ponakłuwałam widelcem i wstawiłam na 15 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.

Składniki farszu (poza wiśniami i czekoladą) wrzuciłam do kielicha blendera (używam Vitamix) i zmiksowałam na gładką masę, dodałam posiekaną czekoladę, wymieszałam ręcznie. Masę przelałam na podpieczony spód, na wierzchu ułożyłam wiśnie. Wstawiłam ponownie do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, tym razem na 25 minut.

Kroiłam po ostudzeniu.

niedziela, 7 lutego 2016

Gruszka gotowana w rooibosie z sosem czekoladowym

Prosty deser, w sam raz na zimę :) Gruszka gotowana w rooibosie (potrzebny nam mocny wywar) z dodatkiem sosu czekoladowego. Przepis zaczerpnęłam z książki "MyNewRoots" S.Britton. Zmodyfikowałam, a właściwie "spolszczyłam" zamieniając oliwę użytą w sosie na olej rzepakowy.

Składniki (na 4 osoby):
  • 4 twarde gruszki
  • 1l naparu z 5 łyżeczek herbaty rooibos
  • sos: 30 ml oleju rzepakowego, 30 ml syropu klonowego, 2 kopiaste łyżki kakao (użyłam raw)
Gruszki obrałam, przekroiłam na połowy i wycięłam gniazda nasienne. Włożyłam do garnka z gorącym naparem z herbaty rooibos (parzę minimum 15 minut). Gotowałam na wolnym ogniu 20-30 minut (w zależności od twardości gruszek). Wyciągnęłam z naparu i odłożyłam na minutę by nieco ostygły.

W międzyczasie przygotowałam sos. Składniki sosu po prostu dokładnie wymieszałam. Polałam nim gruszki.

piątek, 22 stycznia 2016

Pieczony grapefruit z waniliowym sosem jogurtowym

Pierwszy raz w życiu jadłam grillowanego grapefruita i bardzo mi zasmakował! Jedliśmy w niedzielę na drugie śniadanie :) Przepis znalazłam w odkrywanej codziennie książce S. Britton "My New Roots", wykonałam niewegańską wersję :)

Składniki (dla 4 osób):
  • 4 grapefruity różowy (po 1szt na osobę)
  • 2 łyżeczki cukru palmowego
  • 1 łyżeczka cynamonu 
  • sos: 300ml gęstego jogurtu (użyłam owczego); ziarenka z 1 strąka wanilii; 2 łyżki syropu klonowego
Grapefriuty przekroiłam na połowy, nacięłam brzegi tuż przy skórce by łatwiej było je wyjmować.

Cukier wymieszałam z cynamonem i posypałam nim owoce.

Wstawiłam do nagrzanego piekarnika (z funkcją grill) na ok. 10 minut.

Po wyjęciu chwilę ostudziłam i podałam z sosem (wszystkie podane składni wymieszałam).

sobota, 17 października 2015

Tarta gryczana z owczym jogurtem i figami

Figi - niedawno jeszcze były dostępne. Można je zamienić na inne jesienne owoce (np. gruszki). Prosta tarta gryczano-słonecznikowa (mocno chrrrrupie ;) z jogurtowym wnętrzem o smaku waniliowym. A na to figi. I syrop klonowy! Pyszne połączenie! Przepis pochodzi z książki "MyNewRoots" S.Britton, został przeze mnie nieco zmodyfikowany. Jogurt, którego użyłam to nasze niedawne odkrycie - znacie "Słodką owieczkę"? Nam najbardziej odpowiada akurat wersja biała, bez dodatku dżemu (i taki jogurt właśnie został tu użyty). Jeśli będziecie mieli okazję spróbować tego jogurtu serdecznie polecam!

Składniki ciasta (na tartę o średnicy 18cm):
Składniki obłożenia:
  • ok. 400ml gęstego jogurtu owczego (lub innego, w stylu greckim)
  • ziarenka z 1 strąka wanilii
  • 1 łyżka syropu klonowego + więcej do podania
  • 5 fig, pokrojonych w ósemki (lub innych miękkich owoców, np. gruszek)
Zmielony słonecznik połączyłam z mąką z kaszy gryczanej (ja zmieliłam w tym celu kaszę gryczaną niepaloną, ale jeśli nie masz takiej możliwości możesz kupić gotową mąkę gryczaną), solą i syropem klonowym. Dodałam masło sklarowane i zagniotłam ciasto (musiałam dodać 2-3 łyżki wody). Ciasto rozwałkowałam i umieściłam w blaszce do tarty (dno warto wyłożyć papierem do pieczenia, by łatwiej wyjąć upieczone ciasto). Nakłułam widelcem. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 20 minut (aż ciasto się zezłociło). Odstawiłam do całkowitego wystudzenia.

Jogurt wymieszałam z wanilią i syropem klonowym. Wyłożyłam na ostudzony spód. Na wierzchu ułożyłam figi. Polałam syropem klonowym.

poniedziałek, 23 marca 2015

Tort bananowo-czekoladowy z glazurowanymi orzechami włoskimi

Wczoraj świętowaliśmy 3 urodziny Młodszej Córeczki. Z tej okazji powstał tort czekoladowo-bananowy (inspirowany tym przepisem). Blaty ciasta upiekłam w dniu poprzedzającym urodziny, rano wykończyłam. Ciasto bananowe było podobne do niedawno prezentowanego chlebka bananowego (tylko bez posmaku cytrynowego i orzechów, ale można by je też wrzucić i tutaj). Nie jest to tradycyjny tort, ale nam smakował o wiele bardziej :)

Składniki na blat bananowy (tortownica o średnicy 28cm):
  • 4 średniej wielkości banany, zmiażdżone widelcem
  • 2 jajka z chowu ekologicznego
  • 2 łyżki oleju z pestek winogron
  • 7 łyżek mleka roślinnego
  • 2.5 szkl mąki orkiszowej razowej (użyłam ekologicznej typu 1850)
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki nierafinowanego cukru demerrara (lub innej substancji słodzącej, np. syropu klonowego, z agawy czy miodu)
W misce wymieszałam wszystkie sypkie składniki. Dodałam zmiażdżone banany, jajka, olej oraz mleko. Dokładnie wymieszałam i przełożyłam do tortownicy. Wyrównałam brzegi. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 40 minut. Po wyjęciu z piekarnika studziłam na kratce. Przekroiłam na dwie części po całkowitym wystudzeniu się ciasta (u mnie odbyło się to następnego dnia; blaty piekłam wieczorem w dniu poprzedzającym konsumpcję).

Składniki na blat czekoladowy:
  • 2.5 szkl mąki orkiszowej razowej (użyłam ekologicznej typu 1850)
  • 2 kopiaste łyżki kakao
  • 2 kopiaste łyżki karobu (można zamienić na kakao)
  • szczypta soli
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100ml syropu klonowego
  • 2 jajka z chowu ekologicznego
  • 100ml oleju z pestek winogron
  • 1 szkl mleka roślinnego (użyłam owsianego)
Wszystkie suche składniki umieściłam w misce. W osobnym naczyniu wymieszałam mleko z olejem, syropem klonowym i jajkami. Dodałam do suchych składników i dokładnie wymieszałam. Ciasto przełożyłam do tortownicy. Piekłam 40 minut w temperaturze 180 stopni. Przekroiłam po całkowitym ostudzeniu.

Składniki na krem:
  • 2 dojrzałe awokado
  • miód /syrop klonowy (ok 1/3 szkl)
  • szczypta soli morskiej
  • 3 kopiaste łyżki kakao (użyłam raw)
Wszystkie składniki kremu umieściłam w wysokim naczyniu i zmiksowałam blenderem ręcznym na gładki krem.

Polewa czekoladowa:
  • 100g czekolady gorzkiej (użyłam 74% kakao)
  • 125 ml mleka roślinnego (użyłam owsianego)
  • syrop klonowy do smaku (ewentualnie)
  • 1 łyżeczka agaru (niepełna)
Mleko podgrzałam w garnuszku, zestawiłam z ognia, wrzuciłam czekoladę - rozpuściłam ciągle mieszając. Następnie dodałam niepełną łyżeczkę agaru, ponownie podgrzałam, by agar dobrze się rozpuścił. Ostudziłam.

Ponadto:
  • kilka orzechów włoskich
  • 4-5 łyżek syropu klonowego (lub miodu)
  • mały słoiczek domowego przecieru jabłkowego
Ostudzone blaty ciasta przekroiłam na dwie części (musiałam odciąć odrobinę z wierzchu, by były bardziej płaskie). Na talerzu umieściłam ciemny blat, posmarowałam go połową kremu czekoladowego (z awokado); przykryłam jasnym blatem, następnie posmarowałam przecierem jabłkowym; położyłam drugi ciemny blat, który posmarowałam pozostałym kremem czekoladowym; na samej górze umieściłam ostatni, jasny blat, polałam go polewą i ozdobiłam orzechami glazurowanymi w syropie klonowym (zagotowałam orzechy w syropie, aż ten się zredukował; ostudziłam).

Według mnie ciasto lepiej smakowało następnego dnia, po nocy spędzonej w lodówce... Ale i tuż po wykonaniu było bardzo smaczne.

poniedziałek, 2 marca 2015

Bomba błonnikowa, czyli chleb z samych ziaren (bez mąki)


Zrobiłam go w końcu ;) Przepis rok temu pojawił się w sieci (oryginał tutaj) i od tego czasu kilka razy podchodziłam do zrobienia, ale jakoś nie było mi po drodze. W sumie, nie dziwię się, bo... nie podszedł nam ten chlebek. Czytałam peany na jego cześć, mnóstwo zachwytów i trochę się zawiodłam ;) Chyba po tych wszystkich komentarzach za dużo się spodziewałam. Fakt - ma mnóstwo błonnika, nie ma ani grama mąki, jest smaczny, ale niekoniecznie zawojuje naszą kuchnię. Płatki owsiane raczej będą częściej w postaci batoników, owsianek (np. takiej albo takiej) czy granoli (z orzechami pekan albo czekoladowej).

Składniki (na 1 bochenek; forma keksowa):
  • 2 szkl płatków owsianych
  • 1 szkl pestek słonecznika
  • 1/2 szkl siemienia lnianego
  • 1/2 szkl orzechów laskowych /migdałów (użyłam orzechów)
  • 2 łyżki nasion chia
  • 4 łyżki nasion babki płesznik
  • 1 łyżeczka soli morskiej
  • 1 łyżka syropu klonowego
  • 3 łyżki rozpuszczonego masła sklarowanego /oleju kokosowego (użyłam masła)
  • ok. 1,5 szkl wody
Wszystkie składniki wymieszałam w misce, po czym przełożyłam do wysmarowanej olejem i wysypanej ziarnami sezamu formy keksowej. Odstawiłam na ok. 3-4 godziny, po czym piekłam w temperaturze 180 stopni przez mniej więcej 1 godzinę.

Autorka przepisu sugeruje wyjęcie chleba z blaszki po 20 minutach. Poczyniłam taką próbę, co skończyło się... złamaniem chleba. Następnym razem piekłam już do końca w foremce (wydłużając nieco czas pieczenia).

Kroiłam po całkowitym ostudzeniu (to niezwykle ważne, bo inaczej chleb nam się pokruszy).

Najbardziej smakował nam z miodem...

piątek, 6 lutego 2015

Ryż z jabłkami. Nowa odsłona

Ryż z jabłkami w wersji mało słodkiej (więc kto woli słodszą może, tak jak moja młodsza córeczka, dodać sobie syropu klonowego), mocno jabłkowej z dodatkiem prażonych migdałów. Jak to zwykle u nas bywa - ryż pełnoziarnisty, jabłka ekologiczne, cukier nierafinowany, itd... ;) Migdały uprażyłam w trakcie zapiekania ryżu - poniżej formy żaroodpornej umieściłam foremkę z garścią migdałów; wyjęłam po kilkunastu minutach (zanim migdały zdążyły się spalić :P)

Składniki:
  • 1.5 szkl razowego ryżu, ugotowanego w 2 razy większej ilości osolonej wody 
  • 900 ml  musu jabłkowego (najlepiej domowego, mój był w zasadzie bez cukru)
  • 1/2 szkl mleka roślinnego (użyłam owsianego)
  • 2 łyżki cukru dark muscovado
  • kilka kawałków masła
  • 1/2 szkl prażonych migdałów, posiekanych
  • przyprawy: cynamon (w sporej ilości - dodawaliśmy go już do gotowej potrawy, każdy ile chciał), po szczypcie kardamonu, anyżu, imbiru
  • syrop klonowy (ewentualnie)
Ugotowany ryż wymieszałam z mlekiem i przyprawami. Przełożyłam połowę do wysmarowanej masłem żaroodpornej formy. Na górę wyłożyłam połowę musu jabłkowego, który posypałam 1 łyżką cukru muscovado. Powtórzyłam warstwy. Na wierzchu ułożyłam kilka kawałków masła. Zapiekałam 30 minut w temperaturze 180 stopni. Podałam z prażonymi migdałami.

poniedziałek, 20 października 2014

Jaglana wyspa w morzu jagodowym

Ostatnio gotuję kaszę jaglaną w większych ilościach, mniej więcej co 3 dni. Przechowuję ją w lodówce i wykorzystuję w przeróżnych kombinacjach ;) Ponownie zainspirowana Matką Smakoterapią (dokładnie tym wpisem) postanowiłam wykonać taką oto jaglaną wyspę w jagodowym morzu. Niestety, dla mojej starszej córeczki taka jaglanka jest za słabo ukryta i nie przejdzie. Młodsza zjadła ze smakiem :) Mleka użyłam mniej więcej tyle co kaszy, ale jeśli użyjesz go za dużo, to nie problem - zawsze można ją po prostu dłużej pogotować, by wchłonęła nadmiar płynu.

Składniki:
  • ugotowana kasza jaglana
  • mleko roślinne (użyłam owsianego)
  • jagody mrożone
  • nierafinowana substancja słodząca (cukier, syrop klonowy, itp.)
  • tłuszcz do wysmarowania miseczek (u mnie olej kokosowy)
W garnku zagotowałam mleko, dodałam ugotowaną kaszę jaglaną. Gotowałam chwilę na wolnym ogniu aż kasza wchłonęła nadmiar płynu. Jagody zagotowałam, dodałam trochę syropu klonowego do smaku.

Porcję kaszy przełożyłam do wysmarowanej olejem kokosowym miseczki o okrągłym dnie; przykryłam ją talerzem i odwróciłam. Tak powstałą "wyspę" zalałam morzem jagodowym.

piątek, 8 sierpnia 2014

Ryż na słodko na śniadanie - dwie wersje


Śniadania ostatnio jemy zwykle na ciepło. Czasem zostaje nam ryż z poprzedniego dnia. W naszym domu wykorzystujemy go do przygotowania śniadania. Ryż podgrzewamy w mleku roślinnym i dodajemy wybrane składniki. Może to być wanilia i syrop klonowy lub z agawy, albo domowy mus owocowy i migdały jak w drugim przykładzie. A może masz pomysł na jakieś inne dodatki?


Składniki:
  • ugotowany ryż brązowy
  • mleko roślinne (w ilości dwa razy większej niż ryż)
  • wybrane dodatki, np. 1 laska wanilii lub mus owocowy i blanszowane migdały
Ryż zalewam mlekiem, zagotowuję i gotuję na małym ogniu przez ok. 15 minut. Jeśli mamy ochotę na ryż waniliowy do mleka dodaję ziarenka z 1 laski wanilii (laski też wrzucam, a następnie przed podaniem wyciągam z garnka).

Ryż przekładam do miseczek i doprawiam do smaku: syropem klonowym /z agawy lub musem owocowymi blanszowanymi migdałami.

czwartek, 31 lipca 2014

Pyszna owsianka z jagodami, karobem i syropem klonowym

Ostatnio to ulubione śniadanie moich córeczek. Zdarza się, że kilka dni pod rząd jadłyby tylko owsiankę. Nawet nie musi być z owocami (tutaj akurat użyłam jagód, ale jemy też z malinami, brzoskwiniami, borówkami, morelami, porzeczkami - każdy owoc się nada). Ale karob musi być obowiązkowo! I syrop klonowy ;) Owsianka jest wspaniałą potrawą, bo gotuje się praktycznie sama - w tym czasie można zająć się zupełnie innymi rzeczami, pamiętając by za 15-20 minut do niej wrócić...

Od miesiąca gości u nas Nowy Członek Rodziny, w związku z czym moja dieta jest nieco ograniczona i trochę nudna. Mam kilka zdjęć potraw zrobionych jeszcze w ciąży, więc mam nadzieję, że znajdę chwilkę by je tutaj wrzucić. Spróbuję też podzielić się kilkoma potrawami, które mogą jeść karmiące Mamy. Jak widać jednak po częstotliwości ostatnich wpisów, ciężko jest mi znaleźć czas by zaistnieć w internecie ;)

Składniki (na 4 porcje):
  • 1 szkl płatków owsianych (nie błyskawicznych)
  • 2,5 szkl wody
  • 1/2 szkl mleka roślinnego (używam zwykle owsianego lub ryżowego)
  • szczypta soli
  • do podania: syrop klonowy, karob, jagody (lub inne owoce)
Wodę zagotowuję, dodaję sól oraz płatki owsiane. Gotuję na małym ogniu przez ok. 15-20 minut. Dodaję mleko roślinne. Odstawiam na chwilę, po czym przekładam do miseczek i dodaję karob, owoce oraz syrop klonowy do smaku.

czwartek, 12 czerwca 2014

Piegowaty budyń jaglany z syropem klonowym i morwą

Od jakiegoś czasu mojej starszej córce nie "podchodzi" kasza jaglana. Postanowiłam zrobić z niej nieco inne danie niż tradycyjna jaglanka i tak powstał ten piegowaty budyń jaglany. Piegi uzyskał dzięki świeżo zmielonemu siemieniu lnianemu :)

Składniki (na 4 porcje):
  • 1.5 szkl mleka roślinnego (użyłam owsianego)
  • 0.5 szkl kaszy jaglanej, przepłukanej
  • 3-4 daktyle, posiekane
  • 2 łyżki siemienia lnianego, zmielonego
  • szczypta soli morskiej
  • syrop klonowy
  • suszona morwa
Mleko zagotowałam, dodałam szczyptę soli oraz posiekane daktyle, a następnie kaszę jaglaną. Gotowałam na małym ogniu przez ok. 20 minut, aż kasza wchłonęła większość płynu. Zmiksowałam blenderem ręcznym (gdyby kasza była zbyt gęsta należy do niej dolać odrobinę mleka by uzyskać ulubioną konsystencję). Dodałam zmielone siemię lniane.

Budyń przełożyłam do miseczek, polałam syropem klonowym i posypałam suszoną morwą.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Uzależniająca granola czekoladowa. Z gryką


Bardzo uzależniająca granola! :)  Moja starsza córeczka, która ostatnio niechętnie jadła takie przekąski pożarła wielką porcję; młodsza domagała się dokładki! Granolę jedliśmy z dodatkiem mleka roślinnego (mieliśmy akurat ryżowe z wanilią), które zamieniło się w przepyszną czekoladę do wypicia, a także z jogurtem. Smaczna jest też zjadana tak po prostu, bezpośrednio ze słoika :) Bardzo szybko znika, więc następnym razem zrobię z podwójnej porcji. Przepis oryginalny pochodzi stąd. W mojej wersji nie użyłam nasion chia, które w Polsce nie są łatwo dostępne; w zamian zastosowałam rosnące w naszym kraju siemię lniane.

Składniki:
  • 3 filiżanki płatków owsianych
  • 1 filiżanka gryki niepalonej
  • 1.5 filiżanki płatków kokosowych
  • 1 filiżanka orzechów laskowych
  • 1/4 filiżanki siemienia lnianego
  • 2 kopiaste łyżki cukru palmowego (lub innego nierafinowanego)
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej
  • 3 łyżki syropu klonowego /miodu /syropu z agawy
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii
  • 1 kopiasta łyżka kakao (najlepiej ekologicznego)
  • 1 kopiasta łyżka karobu (można użyć kakao zamiast)
Płatki owsiane, kokosowe, grykę, orzechy, siemię lniane i cukier wymieszałam w misce.

Olej kokosowy rozpuściłam w garnuszku, dodałam syrop klonowy, sól, ziarnka wanilii oraz kakao i karob. Wymieszałam - ze składników powstała gęsta czekolada, którą następnie wymieszałam z suchymi składnikami.

Wyłożyłam papierem do pieczenia blachę; wysypałam na nią granolę i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 175 stopni na 15 minut. Po tym czasie wymieszałam granolę i piekłam kolejne 15 minut, w trakcie których mieszałam 3-4 razy (trzeba uważać, by granoli nie przypalić; kiedy orzechy będą upieczone to znak, że granola jest gotowa).

Po wystudzeniu przełożyłam do słoja.

wtorek, 25 lutego 2014

Śniadaniowe placuszki dyniowe. Z dodatkiem ananasa i syropu klonowego

Jakiś czas temu upiekłam dynię, z której miąższ w większości został zużyty na ciasto dyniowe. Zostało go jeszcze trochę (ok. 1 szklanki), więc dodałam go do śniadaniowych placuszków, które zjedliśmy z dodatkiem świeżego ananasa i syropu klonowego. Wyszły bardzo smaczne!

Składniki (na ok. 30 małych placuszków):
  • 1 szkl pure dyniowego (miałam upieczoną dynię)
  • 2 jajka, najlepiej z chowu ekologicznego
  • 3 łyżki masła sklarowanego, rozpuszczonego
  • 3/4 szkl wody /mleka roślinnego (użyłam mieszanki pół-na-pół)
  • 2 łyżki cukru nierafinowanego (użyłam trzcinowego)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (użyłam bez fosforanów)
  • 3 łyżki mąki z amarantusa
  • ok. 3/4 szkl mąki razowej orkiszowej (użyłam typu 2000)
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki suszonego imbiru
  • do podania: syrop klonowy, ananas pokrojony w kawałeczki (zużyliśmy połowę sporego ananasa)
Dynię wymieszałam w malakserze z jajkami, rozpuszczonym masłem sklarowanym oraz mieszanką wody i mleka owsianego. Dodałam szczyptę soli oraz cukier i imbir, a następnie wmieszałam oba rodzaje mąki i proszek do pieczenia. Odstawiłam na ok. 15-20 minut.

Na rozgrzanej i posmarowanej masłem sklarowanym patelni smażyłam małe placuszki (używałam jednorazowo porcji wielkości 1 łyżki stołowej), aż się zezłociły.

Placki jedliśmy z syropem klonowym oraz świeżym ananasem.

czwartek, 20 lutego 2014

Piegowate ciasto dyniowe. Wegańskie


I znów nie było jajek w domu, za to w lodówce leżała sobie upieczona dynia, którą bardzo chciałam zużyć. Wymyśliłam więc piegowate ciasto dyniowe. Ciasto jest wilgotne, ze względu na dużą ilość dyni, którą użyłam. Wyszło bardzo smaczne i nawet chore dzieci chętnie je jadły :)

Składniki (na okrągłą tortownicę o średnicy 23cm):
  • 2.5 szkl mąki razowej (użyłam orkiszowej, typ 2000)
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (użyłam bio)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • skórka otarta z pomarańczy
  • 3 szkl pure z dyni (upiekłam ją wcześniej w piekarniku, ze skórką, a następnie wydrążyłam i zmieliłam miąższ)
  • 2 łyżki grubo zmielonego siemienia lnianego
  • 1/3 szkl gorącej wody
  • ok. 100 ml syropu klonowego
  • 1/3 szkl oleju
Zaczęłam od zalania siemienia lnianego wrzątkiem. Odstawiłam.

Suche składniki wymieszałam w misce. Pure z dyni wymieszałam z namoczonym siemieniem lnianym, syropem klonowym i olejem, a następnie masę przełożyłam do suchych składników. Dokładnie wymieszałam łyżką. Ciasto przełożyłam do wyłożonej papierem formy.

Piekłam ok. 50 minut w temperaturze 180 stopni.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Owsiane batoniki czekoladowo-migdałowe


Moja starsza córeczka w zeszłym tygodniu wybierała się z grupą przedszkolną do opery. Potrzebna jej była jakaś przekąska - najlepiej coś zdrowego i smacznego :) Postanowiłam więc przygotować batoniki owsiane z dodatkiem czekolady i migdałów. Wyszły bardzo pyszne i szybko zniknęły! Nie chciałam by były ciągnące, a raczej chrupiące i takie właśnie były :)

Składniki (na 18 batoników):
  • 2 szkl płatków owsianych
  • 3/4 szkl posiekanych migdałów (użyłam ze skórką)
  • 1/2 szkl wiórków kokosowych
  • 1 łyżka kakao (użyłam raw)
  • 50g gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 2 łyżki mąki amarantusowej
  • 2 łyżki mąki orkiszowej
  • 2 łyżki cukru trzcinowego nierafinowanego
  • szczypta soli
  • 2 łyżki siemienia lnianego (namoczonego w 6 łyżka ciepłej wody)
  • 5 łyżek syropu klonowego
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • ok. 1/2 szkl soku jabłkowego (użyłam tłoczonego)
Zaczęłam od zalania siemienia lnianego wodą. Odstawiłam.

W misce wymieszałam wszystkie suche składniki. Dodałam do nich namoczone siemię lniane, syrop klonowy, olej kokosowy (rozpuszczony) oraz sok jabłkowy (może się okazać, że trzeba będzie dodać nieco więcej soku, jeśli płatki będą zbyt suche). Wymieszałam i przełożyłam do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki o formacie 23x30cm.

Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 30 minut.

Kroiłam po lekkim ostudzeniu.

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Wegańskie ciasto bananowo-kakaowe. Bez dodatku cukru


Bardzo smaczne wegańskie ciasto bananowe, z dodatkiem kakao, migdałów, płatków owsianych i syropu klonowego. Pomysł na upieczenie banana na wierzchu ciasta zaczerpnęłam stąd. Przepis na samo ciasto powstał w zaciszu mojej kuchni ;)

Składniki (na formę keksową):
  • 3 duże banany
  • 1.5 szkl płatków owsianych, uprażonych na suchej patelni
  • ok. 1 szkl zmielonych migdałów (użyłam pozostałości po zrobieniu mleka migdałowego)
  • 1 szkl mąki orkiszowej razowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (użyłam bez fosforanów)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżka kakao (użyłam ekologicznego, surowego)
  • 5 łyżek syropu klonowego
  • 3/4-1 szkl wody (użyłam mineralnej, ale może być przegotowana)
  • 1/3 szkl oleju z pestek winogron
Uprażone płatki wrzuciłam do malaksera i zmieliłam (nie osiągnęły konsystencji mąki). Przesypałam je do miski, do której dodałam zmielone migdały, mąkę, proszek, sodę i kakao.

2 banany połamałam na kawałki i wrzuciłam do misy malaksera - zmiksowałam na gładko, dodałam syrop klonowy, olej i 3/4 szkl wody. Jeszcze raz zmiksowałam i przelałam do suchych składników. Wymieszałam.

Gotowe ciasto przełożyłam do wysmarowanej i wysypanej mąką foremki. Na górze położyłam przekrojonego na pół banana.

Piekłam w temp. 180 stopni przez 40 minut (do tzw. suchego patyczka). Wyjęłam z piekarnika i studziłam na kratce. Kroiłam po ostudzeniu.

środa, 8 stycznia 2014

Ryż z soczewicą oraz pieczoną dynią z ostrym sosem z prażonych pestek dyni


Przepis, który mnie zainspirował do dzisiejszego dania znalazłam tutaj. Wprowadziłam małe modyfikacje. Jedynym warzywem, jakie miałam akurat pod ręką była dynia; ryżu i soczewicy też więcej nie miałam. Miałam w planach zrobienie surówki z kapusty pekińskiej, ale niestety plan się nie powiódł, kapusta okazała się niestety niejadalna. Coś surowego na pewno by się tu przydało... Danie smaczne i sycące :)

Składniki (na 3-4 porcje):
  • 1 filiżanka ryżu brązowego (125ml)
  • 3/4 filiżanki soczewicy zielonej
  • 1 dynia, pokrojona w kawałki (użyłam squash)
  • 4-5 ząbków czosnku (małych), pokrojonych w plasterki
  • kawałek imbiru, starty
  • szczypta soli morskiej (użyłam grubej)
  • 2 łyżki oliwy
Składniki na sos:
  • 1 filiżanka pestek dyni, uprażonych na suchej patelni
  • 150-200 ml wody
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka syropu klonowego
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 bardzo duży ząbek czosnku, zmiażdżony
  • kawałek imbiru świeżego, zmiażdżony
Ryż i soczewicę ugotowałam razem (użyłam do tego szybkowaru, bo nie namoczyłam ich wcześniej, a chciałam szybko zjeść ;)).

Dynię wymieszałam z czosnkiem, imbirem, oliwą i solą. Wstawiłam do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na ok. 30 minut.

Pestki dyni wrzuciłam do malaksera, zmieliłam prawie na proszek. Dodałam czosnek, imbir oraz 150 ml wody, a następnie sok z cytryny, olej i syrop klonowy. Otrzymana konsystencja sosu mi odpowiadała, więc nie dodawałam więcej wody.

Na talerzu umieściłam ryż z soczewicą oraz dynię. Polałam sosem i posypałam uprażonymi pestkami dyni (odłożyłam trochę z sosu).

czwartek, 12 grudnia 2013

Pyszne babeczki jęczmienne z gruszką, orzechami i cynamonem. Bez dodatku cukru


Czas na coś słodkiego - dawno nie było tu takiego przepisu, bo jakoś ostatnio nie mam ochoty na słodkie rzeczy. Tym razem pyszne, jesienno-zimowe babeczki. Można je nawet zjeść jako słodkie, drugie śniadanie. Nasze wylądowały między innymi w śniadaniówce przedszkolnej. Wyszły na prawdę bardzo pyszne!

Składniki (na 12 babeczek):
  • 2 szkl mąki jęczmiennej
  • 3/4 szkl mąki orkiszowej razowej
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (używam bez fosforanów)
  • 1 gruszka, obrana i posiekana w cienkie plasterki
  • 1/3 szkl orzechów włoskich, połamanych na mniejsze części
  • skórka starta z 1/2 cytryny (najlepiej niewoskowanej)
  • 1/2 łyżeczki cynamonu (lub więcej, jeśli ktoś lubi)
  • 1 jajko (najlepiej "0" lub "1")
  • 1/4 szkl syropu klonowego /syropu z agawy
  • 1/4 szkl oleju z pestek winogron
  • ok. 1/4 szkl wody /mleka roślinnego
  • 1 łyżka soku z cytryny
W większej misce mieszam oba rodzaje mąk z solą, proszkiem do pieczenia, cynamonem, skórką cytrynową, orzechami i gruszką. W mniejszym naczyniu mieszam płynne składniki (mieszałam je w 500ml szklanym pojemniku-miarce; na końcu wlałam tyle wody, by otrzymać w sumie ok. 400ml płynu). Płynne przelewam do "suchych", mieszam i przekładam do wyłożonej papilotkami formy na 12 muffinek.

Piekę w temp. 180 stopni przez ok. 23 minuty (najlepiej sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest już suche). Studzę na kratce.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...