Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez glutenu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez glutenu. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 września 2018

Piernikowa czekolada na bazie daktyli


Składniki:
  • 1 filiżanka daktyli bez pestek
  • 1 filiżanka wody
  • 3 kopiaste łyżki kakao (używam surowego)
  • szczypta soli himalajskiej /morskiej /kłodawskiej
  • szczypta czarnego pieprzu, świeżo mielonego
  • 1 łyżeczka cynamonu mielonego
  • 1/3 łyżeczki imbiru mielonego
  • szczypta anyżu mielonego
  • 2 łyżki łuskanych nasion konopi (niekoniecznie)
Daktyle namaczam na noc w wodzie w stosunku 1:1
Następnego dnia wszystkie składniki umieszczam w kielichu blendera (daktyle wraz z wodą, w której się moczyły) i blenduję na najwyższych obrotach na gładką pastę.

Podaję z goframi gryczanymi lub jaglanymi (przepis tutaj)

czwartek, 9 marca 2017

Dwuwarstwowe ciasto makowo-"sernikowe" (bez sera)

Nie jest to ciasto wegańskie, bo do warstwy makowej dodałam jaja i masło. W warstwie "serowej" natomiast nie ma nabiału... zrobiłam ją z kaszy jaglanej i orzechów nerkowca, z wanilią i odrobiną agaru. Ciasto najlepiej przygotować dzień przed podaniem, by mogło spokojnie dojrzeć w lodówce ;) Nie przygotowywałam podanej w przepisie ilości maku, a 3 razy więcej (resztę gotowej masy makowej zamroziłam, wkrótce powstaną z niej inne wypieki, np razowe drożdżówki serduszka). Masę przygotowałam dzień wcześniej, by w dniu pieczenia mieć mniej pracy...

Składniki na masę makową (forma okrągła 24cm):
  • ok. 400g maku
  • garść suszonych owoców, posiekanych (daktyle, morele, śliwki, żurawina, figi)
  • pół garści posiekanych orzechów (użyłam migdałów blanszowanych i orzechów włoskich)
  • 1/3 kostki masła
  • 1/3 szkl syropu z agawy /miodu lub innego słodzidła
  • 5 jaj
  • 1/2 tabliczki czekolady gorzkiej (50g), posiekanej
Składniki na warstwę "serową" (bez pieczenia):
  • 1 szkl kaszy jaglanej
  • 2 szkl mleka roślinnego + 1/2 szkl
  • 1 laska wanilii
  • 1/2 szkl orzechów nerkowca
  • 1/2 szkl oleju kokosowego
  • 1 łyżeczka agaru
  • 4-5 łyżek syropu z agawy (lub innej substancji słodzącej)
  • sok z 1 sporej cytryny
Zaczęłam od przygotowania masy makowej - zagotował mak, gotowałam go przez 30 minut, następnie odlałam nadmiar wody, a mak zmieliłam trzykrotnie. Masło rozpuściłam, wymieszałam z syropem z agawy, dodałam do niego posiekane bakalie i wymieszałam z makiem. Do masy makowej dodałam posiekaną czekoladę oraz jaja. Ciasto wstawiłam na 35-40 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Odstawiłam ciasto do wystygnięcia.

W czasie, gdy warstwa makowa stygła, przygotowałam warstwę jaglaną. Kaszę ugotowałam w 2 szklankach mleka roślinnego z dodatkiem ziarenek z 1 laski wanilii. Następnie gorącą kaszę przełożyłam do kielich blendera wysokoobrotowego (używam Vitamix) i dodałam pozostałe składniki (w tym dodatkowe 1/2 szklanki mleka). Zmieliłam na gładką masę, którą następnie przelałam na ostudzoną warstwę makową.

Po ostudzeniu się warstwy "serowej" wstawiłam ciasto na noc do lodówki. Przed podaniem opruszyłam surowym kakao.

piątek, 6 stycznia 2017

Pierniczkowe trufle. Wegańskie

Słodka propozycja na utylizację pulpy pozostającej z wykonania mleka roślinnego (w naszym przypadku była to pulpa migdałowa). Trufle są dość słodkie, dlatego dla zrównoważenia smaku obtoczyłam je w gorzkim surowym kakao.

Składniki:
  • zmielone migdały (u mnie pulpa pozostała po mleku migdałowym, mieliłam 1 filiżankę)
  • 1 filiżanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 filiżanka daktyli
  • garść żurawiny suszonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 1/3 łyżeczki kardamonu
  • odrobina świeżo startej gałki muszkatołowej
  • szczypta pieprzu cayenne (lub ostrej papryki)
  • 2-3 łyżki poppingu z amarantusa (niekoniecznie)
  • kakao do obtoczenia (użyłam raw)
Pulpę migdałową umieściłam w malakserze wraz z kaszą jaglaną i daktylami. Zmieliłam, pozostawiając małe kawałki daktyli. Dodałam przyprawy i wymieszałam. Na koniec dodałam suszoną żurawinę oraz popping. Formowałam kuleczki, które następnie obtaczałam w kakao.

wtorek, 27 września 2016

Wegańska Restauracja - Nono, Katowice


źródło: https://web.facebook.com/nonorestauracja

Od kiedy dowiedziałam się o planowanym otwarciu wegańskiej restauracji Nono w Katowicach chciałam ją odwiedzić i spróbować co dobrego może mi zaoferować ;) W końcu niedawno udało się! Z czystym sumieniem mogę polecić to miejsce nie tylko weganom czy wegetarianiom - w karcie można znaleźć nawet pyszną roladę z kluskami i kapustą, które zasmakują na pewno i mięsożercom ;) Poza tym nawet osoby na bardziej restrykcyjnych dietach znajdą coś dla siebie...

W Nono przywitała nas przyjemna muzyka, miła obsługa i, jak się później okazało, pyszne jedzenie w przystępnych cenach. Karta dań zmienia się sezonowo, oznaczone są produkty bezglutenowe. Do wyboru mieliśmy 3 zupy (akurat tym razem ich nie spróbowaliśmy, ale nic straconego - na pewno powtórzymy wizytę), kilka rodzajów podpłomyków, bodajże 5 drugich dań, desery i mnóstwo napojów - m.in. pyszny kompot, ekologiczne piwa i inne (najlepiej zerknijcie na ich stronę lub sprawdźcie osobiście!).

Mój Małżonek :P zdecydował się na wspomnianą już roladę z sejtanu faszerowaną pieczoną papryką z dodatkiem klusek i kapusty (miał ochotę na "coś konkretnego" ;), a ja wybrałam warzywny placek z cukini i kapusty (sklejony mąką z ciecierzycy) z dodatkiem kimchi, karmelizowanej cebuli oraz majonezu z... bakłażana. Oba dania, choć zupełnie różne, bardzo nam smakowały. Moje było dość pikantne (kimchi!) i jak dla mnie w pierwszej chwili odrobinę za słone (potem przyzwyczaiłam się do smaku i już było ok ;) O roladzie nie będę się rozpisywać, bo tylko spróbowałam, ale w internecie można znaleźć dowody uwielbienia dla tego dania ;)

Na deser wybraliśmy ciasto dnia, którym akurat było brownie - obłędnie czekoladowe, z dodatkiem świeżych borówek i chrupiącego, karmelizowanego słonecznika, który znakomicie podkreślał aksamitny smak ciasta.

Jeśli tylko będziecie w pobliżu zachęcam do odwiedzenia Nono!

niedziela, 31 lipca 2016

Wegańskie lody jagodowe

I jeszcze jedne lody. Jak zwykle proste i szybkie w wykonaniu. Tym razem do jagód dodałam dojrzałe awokado, które spowodowało, że lody są nieco bardziej kremowe (oczywiście jak na domowe lody na patyku). Zwykle do lodów owocowych nie dodaję nic prócz owoców, tym razem jednak  dodałam odrobinę substancji słodzącej (w naszym przypadku był to akurat niewegański miód, ale równie dobrze sprawdzi się tutaj syrop klonowy czy inne słodzidło).

Składniki (na ok. 500ml lodów):
  • ok. 250g jagód
  • 1 dojrzałe awokado
  • 1-2 łyżki syropu klonowego /syropu z agawy /miodu (z ostatnim wersja niewegańska :))
Wszystkie składniki umieściłam w kielichu blendera (używam Vitamix) i zmiksowałam na gładką masę, którą następnie przełożyłam do foremek i wstawiłam do zamrażarki (zgodnie z instrukcją na minimum 6h, u mnie zazwyczaj lody mrożą się przez noc).

Wegańskie lody kokosowe

Kolejna wersja lodów. Tym razem kokosowe. Bardzo smaczne i pożywne :) No i oczywiście zdrowe! Dla miłośników kokosa :)

Składniki (na ok. 500ml lodów):
  • 200g wiórków kokosowych (użyłam surowych)
  • 1 dojrzały banan
  • ok. 50 ml domowego mleka kokosowego
  • 1-2 łyżki syropu klonowego /syropu z agawy /miodu (wtedy już nie będą to wegańskie, ale nadal pyszne lody ;))
Wiórki umieściłam w kielichu Vitamixa, zmieliłam na gładko (posiłkując się upychadłem). Dodałam banana, mleko oraz słodzidło. Zmiksowałam na gładko i przełożyłam do foremki na lody. Mroziłam przez noc.

wtorek, 28 czerwca 2016

Śniadanie w wersji RAW. Owsianka-namaczanka z truskawkowym dżemem chia i truskawkami

Jeszcze jedna wersja owsianki. Przepis podobny do poprzedniego (bardzi zasmakowała nam czekoladowa wersja), zmieniłam tylko dadatki - truskawkowy dżem z chia i świeże truskawki. Szybko, bo zaraz kończy się na nie sezon! ;)

Składniki (na 4-5 porcji):
  • 2 szkl płatków owsianych
  • 2.5 szkl mleka roślinnego /wody
  • 2 łyżki kakao surowego
  • 2 łyżki łamanego ziarna kakao
  • 2-3 łyżki syropu klonowego /syropu buraczanego
  • truskawki (używamy ekologicznych, prosto z Ekoluda :)
Składniki na dżem:
  • 500g truskawek
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki cukru muscovado (lub innego słodzidła)
  • ziarna z 1 laski wanilii
  • 3 łyżki chia
Płatki owsiane zalewam na noc mlekiem i odstawiam do lodówki. 

Wszystkie składniki dżemu (oprócz nasion chia) umieszczam w kielichu blendera wysokoobrotowego. Po uzyskaniu gładkiej konsystencji dosypuję nasiona chia (cały czas mieszając na wolnych obrotach). Przekładam do słoika i odstawiam na ok. 15 minut do lodówki.

Do płatków dodaję kakao, syrop oraz ziarno kakao. Przekładam do miseczek układając warstwy - płatki-dżem-płatki. Na wierzchu umieszczam pokrojone truskawki.

wtorek, 12 kwietnia 2016

Przepyszne ciasto czekoladowe z wiśniami bez pieczenia (i bez cukru!)

Bardzo smaczne ciasto, nie wymagające pieczenia (w sam raz na nadchodzące ciepłe wiosenne i letnie dni). Przepis pochodzi z ostatniego dwumiesięcznika "Harmonia"; trochę go zmodyfikowałam (w oryginale należało użyć 2 szklanek orzechów włoskich - ja zamieniłam jedną "odpadami" z przygotowania mleka kokosowego). Najlepiej je zjeść od razu po wykonaniu - co nie jest w ogóle trudne ;)

Składniki na spód i wierzch (na tortownicę):
  • 1 szkl orzechów włoskich /brazylijskich /laskowych
  • 1 szkl wiórkowych resztek z mleka kokosowego (w ramach utylizacji; można zastąpić szklanką wiórków lub orzechów)
  • 1 szkl daktyli bez pestek
  • 2 łyżki kakao (używam surowego)
  • szczypta soli morskiej /himalajskiej
  • 2 łyżki oleju kokosowego nierafinowanego
  • 2 łyżki syropu klonowego
Składniki warstwy środkowej:
  • 2 duże dojrzałe awokado
  • 2 małe dojrzałe banany (lub 1 duży), mogą być mrożone (wtedy ciasto szybciej wykonamy - nie musi być tak długo chłodzone)
  • 4 łyżki kakao (używam surowego)
  • szczypta soli morskiej/himalajskiej
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 4 łyżki syropu klonowego
  • 1/2 szkl wiśni, przekrojonych na połówki (mogą być mrożone)
Wszystkie składniki spodu/wierzchu umieszczam w malakserze i mielę na niezbyt gładką warstwę (mogą pozostać kawałki orzechów). Powstałą masę dzielę na 2 części - większą umieszczam w tortownicy wyłożonej papierem, formując wyższy brzeg. Wstawiam do zamrażarki.

Wszystkie składniki warstwy środkowej (poza wiśniami) umieszczam w kielichu blendera wysokoobrotowego (używam Vitamix) i miksuję na gładką masę. Dodaję wiśnie, przekładam na spód. Wierzch posypuję pozostałą warstwą orzechową.

Ciasto schładzam przez ok. 30 minut w zamrażarce.

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Domowe mleko kokosowe

Kolejny prosty przepis. Przepis podstawowy składa się z 2 składników (woda i wiórki kokosowe). Postanowiłam wypróbować nieco wzbogaconą wersję - dodałam łyżkę sezamu niełuszczonego (wapń) i daktyla (słodycz); wyszło super. Najlepsze dotychczas ;) Nadaje się do zabielania kawy czy herbaty, przygotowania kakao; można je też wykorzystać w wypiekach, dodać do płatków, czy po prostu wypić :)

Składniki (na 1l):
  • 1 szkl wiórków kokosowych (najlepiej eko)
  • 4 szkl wody przegotowanej
  • 1 łyżka sezamu niełuszczonego 
  • 1 daktyl bez pestki
Wiórki wrzucam do garnka z wodą, podgrzewam do temperatury ok. 40 stopni. Następnie całość przelewam do kielicha blendera, w którym wcześniej umieszczam sezam i daktyla; miksuję mniej więcej 1 minutę na najwyższych obrotach.

Przecedzam przez gazę i przelewam do butelki.

Pozostałości suszę i wykorzystuję w wypiekach (dodaję np. do ciast, ciastek czy gofrów).

wtorek, 22 grudnia 2015

Miękkie pierniczki (na ostatnią chwilę)

Upieczone wczoraj wieczorem, miękkie pierniczki z dodatkiem ziemniaków. Jeśli jeszcze nie macie gotowych to zapraszam do pieczenia :) Pomysł znalazłam tutaj i lekko zmodyfikowałam. Wyszły bardzo smaczne, od razu po upieczeniu kilka(naście) zniknęło. Robiłyśmy dość małe pierniczki, bo akurat takie miałyśmy foremki (dziękujemy Cioci Ewie :) Dziewczynki udekorowały niektóre lukrem z nierafinowanego cukru i soku z cytryny. 

Składniki:
  • 1 szkl mąki gryczanej (zmieliłam niepaloną grykę)
  • 1 szkl mąki ryżowej (zmieliłam brązowy okrągły ryż)
  • 2 średnie ziemniaki, ugotowane i zgniecione
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia (użyłam bez fosforanów)
  • szczypta soli morskiej lub himalajskiej
  • po 1 łyżeczce karobu i kakao
  • ok. 100 ml masła sklarowanego
  • 3/4 szkl melasy (użyłam buraczanej) lub miodu 
  • 2 małe jajka (użyłam "0")
  • 4-5 łyżeczek przyprawy piernikowej (użyłam mieszanki cynamonu cejlońskiego, imbiru, anyżu i gałki muszkatołowej)
Mąki wymieszałam z utłuczonymi ziemniakami, proszkiem do pieczenia, solą, karobem i kakao.

Masło i melasę rozpuściłam w rondelku z dodatkiem przypraw. Lekko ostudziłam i dodałam do suchych składników wraz z jajkami. Zagniotłam dość lepkie ciasto, które następnie wałkowałam pomiędzy papierem do pieczenia (by nie przyklejało się do wałka). Wycinałam foremkami pierniczki i delikatnie przekładałam na blachę.

Pierniczki piekłam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni ok. 7 minut (większe 14-15).

Po ostudzeniu dekorowałam lukrem (tzn. dzieci dekorowały).

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Krem z orzechów włoskich, daktyli i kakao


Ostatnio mieliśmy ochotę na naleśniki. Postanowiłam do nich przygotować krem orzechowo-czekoladowy, taką niby nutellę. Nie miałam jednak akurat pod ręką orzechów laskowych, więc z nutelli nici, ale za to zrobiłam pyszną pastę /krem z orzechów włoskich. Dodałam do nich daktyle oraz kakao i odrobinę mleka roślinnego (miałam w lodówce akurat kokosowe). Następnym razem dodam więcej kakao, bo krem wyszedł jak dla mnie trochę za słodki, chociaż bardzo smaczny. Nadawał się również na kanapki - następnego dnia dziewczynki dostały takie słodkie kanapki do szkolnych /przedszkolnych śniadaniówek. Wszyscy byliśmy zadowoleni - i mama (zdrowo!) i dzieci (słodko!) :)

Składniki (ok. 400ml):
  • 1 szkl wyłuskanych orzechów włoskich
  • 1 szkl daktyli bez pestek
  • 1 kopiasta łyżka kakao (użyłam raw)
  • szczypta soli (użyłam himalajskiej)
  • 1/2 szkl mleka roślinnego (użyłam kokosowego)
Wszystkie składniki umieściłam w kielichu wysokoobrotowego blendera (u mnie pracuje Vitamix). Zmiksowałam na gładko na najwyższych obrotach (musiałam posiłkować się upychadłem). Przełożyłam do słoiczka.

wtorek, 10 listopada 2015

Potrawy Stefci. Zgniły ludzik

Miał być budyń czekoladowy na śniadanie, ale mama postanowiła go udoskonalić (jeśli chodzi o zawartość składników odżywczych) i dodała... spiruliny. Tylko jedną łyżeczkę! Spirulina jednak spowodowała zmianę koloru z brązowego na dziwny zielono-bury. Próbowałam sprawę naprawić (M. nie chciała jeść budyniu zielonego, bo zamawiała brązowy!), niestety było bardzo ciężko. Z pomocą przyszła Stefcia, która zamieniła swój budyń w ludzika.
Za zdjęcie i całą stylizację dania odpowiada moja najstarsza latorośl, Stefcia :)

Składniki:
  • czekoladowy budyń jaglany (np. z tego przepisu, z dodatkiem spiruliny)
  • 2 łyżki gęstego jogurtu (użyłam owczego)
  • kilka jagód goji
Budyń został przełożony do miseczki. Z jogurtu (i dodatkowej kropki budyniu) zrobiono oczy, jagody goji ułożono w uśmiech. Voila!

środa, 28 października 2015

Prosta i pyszna domowa chałwa dwuskładnikowa. Alternatywne źródło wapnia :)

Ostatnio u nas w domu zapanował szał na chałwę. Jakiś czas temu zakupiłam sobie blender wysokoobrotowy z dodatkowym pojemnikiem do mielenia suchych rzeczy. Wykorzystuję go bardzo często - robię w domu mąkę, mielę nasiona dyni /słonecznika /siemienia lnianego /sezamu na posypkę do chleba, a także przygotowuję domową chałwę. Do jej wykonania wykorzystuję mieszankę sezamu niełuskanego i łuskanego. Ten pierwszy zawiera o wiele więcej składników odżywczych (i cennego wapnia!), ale za to ma stosunkowo gorzki smak. Drugi natomiast ma składników odżywczych mniej, ale nie ma posmaku goryczki. Nie obawiajcie się, dodatek miodu całkowicie niweluje gorycz! Pamiętajcie tylko by miodu nie podgrzewać za mocno, bo straci swoje właściwości i pozostanie tylko źródłem cukru. Najlepiej wykorzystać miody, co do których mamy pewność, że nie zostały przegrzane - wystarczy je nieco ogrzać stawiając np. przy kaloryferze, by stały się odrobinę bardziej płynne. Sezam można równie dobrze zmielić w młynku do kawy.


Składniki:
Sezam wsypuję do pojemnika i mielę. Dodaję miód - mieszam dokładnie. Przekładam do szklanego naczynia i odstawiam do lodówki.

Nie wiem jak długo można go przechowywać, bo u nas znika w ciągu 2-3 dni maksymalnie.

wtorek, 13 października 2015

Śniadaniowe ciasteczko owsiane (z dodatkiem fasoli)

Bardzo pożywne ciasteczka, dzięki dodatkowi fasoli moje dzieci otrzymują ukrytą porcję białka ;) Bez obaw mogą zjeść kilka na drugie śniadanie w szkole, czy przedszkolu. W wersji czekoladowej dodaję kakao /karob i kawałeczki posiekanej czekolady. Znikają bardzo szybko ;)
Podany przepis można bardzo łatwo zmodyfikować i zmienić nieco smak, dodając lub zamieniając składniki (np. zamiast słonecznika użyć pestek dyni, dodać ziarna siemienia lnianego /poppingu z amarantusa /preparowanego ryżu /płatków kukurydzianych, zamiast musu jabłkowego użyć banana itd.)

Składniki (na ok. 12szt sporych ciasteczek):
  • 3 szkl płatków owsianych
  • 2 łyżki sezamu (używam niełuskanego)
  • 1/2 szkl słonecznika
  • 1/2 szkl żurawiny /suszonych śliwek /moreli itp.
  • 1 szkl ugotowanej białej fasoli
  • 1 łyżka nasion chia + 3 łyżki wody (nasiona chia można zastąpić mielonym siemieniem lnianym)
  • 3/4 szkl musu jabłkowego (miksuję w blenderze wysokoobrotowym całe duże jabłko)
  • 1/4 szkl oleju z pestek winogron /kokosowego /masła sklarowanego
  • 2-3 łyżki nierafinowanego cukru /syropu konowego
  • 1 kopiasta łyżeczka cynamonu mielonego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (używam bez fosforanów)
  • szczypta soli morskiej
Nasiona chia namaczam na 15-20 minut w wodzie. Odstawiam.

1 szklankę płatków owsianych mielę na grubą mąkę (używam do tego blendera kielichowego lub malaksera). Mieszam z pozostałymi płatkami, słonecznikiem, cynamonem, cukrem, solą i suszonymi owocami (większe owoce siekam).

W blenderze wysokoobrotowym miksuję jabłko na mus, dodaję fasolę, masło sklarowane i namoczone nasiona chia. Miksuję po czym dodaję do suchy składników. Mieszam.

Na blasze kładę papier do pieczenia. Układam na nim ciastka - nabieram kopiastą łyżkę ciasta i formuję kulkę, którą następnie spłaszczam dłońmi.

Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 25-30 minut. Studzę na kratce.

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Szejk czekoladowy

Od jakiegoś czasu prawie codziennie robimy taki napój - gęsty i słodki, pomimo braku cukru (słodkie jest zarówno mleko owsiane, którego używamy, jak i dojrzały banan). Banany mam zamrożone w większej ilości, by mieć je zawsze pod ręką na wypadek gdybyśmy chcieli napić się szejka, czy też zjeść zdrowe lody. Taki napój to porcja energii, kiedy nie chce się jeść i gotować ;)

Składniki (na 4 szklanki):
  • 1 zamrożony banan
  • 3.5 szkl mleka roślinnego, schłodzonego (używam owsianego)
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • 2 łyżki kakao (najlepiej raw, a przynajmniej ekologicznego, bez pestycydów)
  • 2 łyżki karobu
  • 2 łyżki nasion konopii (opcjonalnie)
Wszystkie składniki wkładam do pojemnika, miksuję za pomocą blendera ręcznego (można użyć blendera kielichowego).

Przelewam do szklanek. Od razu podaję.

wtorek, 28 lipca 2015

Jaglany budyń czekoladowy z porzeczkami i wiórkami kokosowymi

Proste śniadanie, do którego zwykle wykorzystuję kaszę wcześniej ugotowaną (znacznie przyspiesza to wykonanie śniadania). Tym razem w wersji z porzeczkami i wiórkami kokosowymi. Kto ma ochotę?

Składniki:
Kaszę zalewam mlekiem roślinnym (zwykle owsianym), zagotowuję. Dodaję karob, kakao i czekoladę. Miksuję na gładką masę. Przekładam do miseczek i dodaję porzeczki oraz wiórki.

piątek, 13 marca 2015

Pieczone buraki z białą fasolą pod kołderką chrzanową

Jakiś czas temu pokazywałam na blogu zapiekankę z buraków i ziemniaków. Tym razem postanowiłam ziemniaki zamienić na białą fasolę i przykryć je chrzanowym sosem beszamelowym (z mleka roślinnego). Mój sos powstał na bazie masła sklarowanego, ale wystarczy zamienić je na oliwę (lub wybrany olej) by powstała wersja stricte wegańska. Dzieciom nie odpowiadała chrzanowa kołderka (może trochę za ostra?), musiałam im więc ją ściągnąć. Według mnie (i Męża) bardzo smaczne danie.

Składniki:
  • ok. 1kg buraków, wyszorowanych
  • 40dag fasoli (użyłam dużej, białej), namoczonej przez noc
  • 2 szkl mleka roślinnego (użyłam owsianego)
  • 2 łyżki masła sklarowanego /oliwy
  • 2 łyżki skrobi kukurydzianej
  • 2 łyżki startego chrzanu
  • sól morska, pieprz ziołowy 
Buraki upiekłam w piekarniku. Po ostudzeniu obrałam i pokroiłam w kostkę, włożyłam do nasmarowanego sklarowanym masłem naczynia żaroodpornego.

Fasolę ugotowałam (używam do tego celu szybkowaru, więc trwa to na prawdę krótko). Odcedziłam i przełożyłam na buraki.

W garnuszku stopiłam masło sklarowane, dodałam skrobię, chwilę smażyłam po czym zalałam mlekiem owsianym. Po zgęstnieniu dodałam chrzan, doprawiłam solą i pieprzem. Tak przygotowanym sosem przykryłam fasolę.

Naczynie wstawiłam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i zapiekałam ok. 25-30 minut.

poniedziałek, 2 marca 2015

Bomba błonnikowa, czyli chleb z samych ziaren (bez mąki)


Zrobiłam go w końcu ;) Przepis rok temu pojawił się w sieci (oryginał tutaj) i od tego czasu kilka razy podchodziłam do zrobienia, ale jakoś nie było mi po drodze. W sumie, nie dziwię się, bo... nie podszedł nam ten chlebek. Czytałam peany na jego cześć, mnóstwo zachwytów i trochę się zawiodłam ;) Chyba po tych wszystkich komentarzach za dużo się spodziewałam. Fakt - ma mnóstwo błonnika, nie ma ani grama mąki, jest smaczny, ale niekoniecznie zawojuje naszą kuchnię. Płatki owsiane raczej będą częściej w postaci batoników, owsianek (np. takiej albo takiej) czy granoli (z orzechami pekan albo czekoladowej).

Składniki (na 1 bochenek; forma keksowa):
  • 2 szkl płatków owsianych
  • 1 szkl pestek słonecznika
  • 1/2 szkl siemienia lnianego
  • 1/2 szkl orzechów laskowych /migdałów (użyłam orzechów)
  • 2 łyżki nasion chia
  • 4 łyżki nasion babki płesznik
  • 1 łyżeczka soli morskiej
  • 1 łyżka syropu klonowego
  • 3 łyżki rozpuszczonego masła sklarowanego /oleju kokosowego (użyłam masła)
  • ok. 1,5 szkl wody
Wszystkie składniki wymieszałam w misce, po czym przełożyłam do wysmarowanej olejem i wysypanej ziarnami sezamu formy keksowej. Odstawiłam na ok. 3-4 godziny, po czym piekłam w temperaturze 180 stopni przez mniej więcej 1 godzinę.

Autorka przepisu sugeruje wyjęcie chleba z blaszki po 20 minutach. Poczyniłam taką próbę, co skończyło się... złamaniem chleba. Następnym razem piekłam już do końca w foremce (wydłużając nieco czas pieczenia).

Kroiłam po całkowitym ostudzeniu (to niezwykle ważne, bo inaczej chleb nam się pokruszy).

Najbardziej smakował nam z miodem...

niedziela, 15 lutego 2015

Kotleciki z kaszy jaglanej i słonecznika z dodatkiem pieczonych warzyw (wegańskie)

Proste w wykonaniu i niezwykle smaczne kotleciki, które bardzo zasmakowały mojej starszej córeczce. By były jeszcze zdrowsze (mniej tłuszczu!) nie smażę ich, a piekę w piekarniku. Oszczędzam tym sposobem też czas, niezwykle cenny gdy jest się rodziną wielodzietną ;) Można też do nich przygotować sos, i włożyć je w bułkę (najlepiej pełnoziarnistą) - mamy wówczas wegańskiego burgera :)

Składniki na kotleciki:
  • 2 szkl ugotowanej kaszy jaglanej (kaszę gotuję w większej ilości i przechowuję w lodówce przez kilka dni; stosunek wody do kaszy 2:1)
  • 1 szkl uprażonych na suchej patelni pestek słonecznika
  • 2 łyżki sezamu niełuszczonego
  • 1 mała czerwona cebula, posiekana drobno
  • 1 duża marchew, starta na drobnych oczkach
  • 2 łyżki oliwy
  • przyprawy: sól morska, pieprz kolorowy, kolendra suszona, pietruszka zielona (może być suszona)
Składniki pieczonych warzyw:
  • 1 duża marchew, pokrojona w cienkie paski
  • kawałek selera, pokrojonego w cienkie paski
  • 1 średni burak, pokrojony w cienkie paski
  • 1 cebula, posiekana w pióra
  • 1 małe jabłko, pokrojone w cienkie paski
  • 3-5 ząbków czosnku, pokrojonych w plastry
  • 2 łyżki oliwy
  • przyprawy: czubryca zielona, sól morska, pieprz kolorowy
Składniki sałatki:
  • ok. 50g rukoli
  • ok. 50g roszponki
  • sos musztardowo-miodowy: 1 łyżeczka miodu, 1 łyżeczka musztardy, 2 łyżki soku z cytryny, 2 łyżki oleju lnianego (lub oliwy), sól morska i pieprz ziołowy
By przygotować kotleciki wrzucam ugotowaną kaszę jaglaną do misy malaksera i mielę, by powstała lekko grudkowana papka. Następnie dodaję pozostałe składniki - mieszam dokładnie. Doprawiam solą, pieprzem, wrzucam ok. 1/2 łyżeczki suszonej kolendry i 1-2 łyżki drobno posiekanej pietruszki zielonej, jeszcze raz dokładnie mieszam. Nabieram porcję wielkości 1 łyżki i formuję z niej kotleciki, które układam na wyłożonej papierem do pieczenia blasze.

Posiekane w paski warzywa wrzucam do naczynia żaroodpornego, dodaję oliwę oraz przyprawy, dokładnie mieszam i stawiam na blasze (w naczyniu, w którym mieszałam warzywa) obok kotlecików.

Warzywa i kotleciki piekę w temperaturze 200 stopni przez ok. 40 minut. Mniej więcej w połowie czasu odwracam kotleciki.

W tzw. międzyczasie przygotowuję sałatkę - mieszam roszponkę z rukolą i polewam sosem (wszystkie składniki sosu umieszczam w małym słoiczku i energicznie potrząsam, by składniki dokładnie się wymieszały).

Kotleciki umieszczam na mieszance roszponki z rukolą, dekoruję pieczonymi warzywami.

niedziela, 1 lutego 2015

Uzależniająca tabliczka czekolady. Ręcznie robiona


Zwykle kupujemy gotową czekoladę, z surowego kakao (taką). Długo zabierałam się za przygotowanie czekolady w domu, a to ze względu na trudno dostępne masło czekoladowe. W końcu udało mi się takie dopaść! Co za radość :) Czekoladę przygotowuje się w tempie ekspresowym - wystarczy tylko lekko podgrzać masło, dodać pozostałe składniki, wymieszać, przelać do pojemnika i chwilę poczekać, by czekolada zastygła. Proste, prawda? Nasza czekolada została wzbogacona różnymi dodatkami, ale najbardziej smakował nam kawałek z solą (mało widoczną na zdjęciu, bo jest na szarym końcu).


Składniki na 1 dużą tabliczkę:
  • 60g masła czekoladowego
  • 3 kopiaste łyżki kakao, najlepiej surowego
  • 3 łyżki cukru nierafinowanego (używam dark muscovado)
  • szczypta soli morskiej (można pominąć, ale polecam!)
  • dodatki: żurawina suszona, rodzynki, orzeszki, jagody goji, kokos, sól morska gruboziarnista, płatki chili, itd.
Masło czekoladowe rozpuszczam w kąpieli wodnej, dodaję cukier oraz szczyptę soli. Czekam aż się rozpuszczą, dodaję kakao; mieszam i przelewam do pojemnika wyłożonego papierem do pieczenia. Posypuję wybranymi dodatkami. Wstawiam do zamrażarki na 10 minut.

Po tym czasie można ją wyjąć i cieszyć się smakiem przepysznej własnoręcznie zrobionej czekolady.

UWAGI:
  • czekoladę najlepiej przelać do większego pojemnika, by nie była zbyt gruba (ok. 0.5 cm jest w sam raz); z doświadczenia wiem, że zbyt grubą ciężko połamać, a cienka jest fajna do chrupania...
  • zamiast masła czekoladowego można użyć łatwiej dostępnego oleju kokosowego; nie będzie to już dokładnie to samo, ale czekolada też wyjdzie smaczna; należy tylko pamiętać by trzymać ją w lodówce (olej kokosowy roztapia się dużo łatwiej niż twarde masło czekoladowe)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...