piątek, 25 grudnia 2015

Tofurnik potrójnie czekoladowy

A może czekoladowy tofurnik? Pyszne ciasto, dzięki pieczeniu w towarzystwie pary wodnej chyba jeszcze lepsze w smaku niż przygotowane bez jej udziału. W sam raz na świąteczny stół (i nie tylko ;)

Składniki na spód (tortownica o średnicy 22cm):
  • 1 szkl płatków owsianych
  • 1 szkl migdałów (użyłam ze skórką)
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 1-2 łyżki cukru muscovado lub kilka daktyli bez pestek
  • szczypta soli morskiej lub himalajskiej
Składniki ciasta:
  • 500g tofu naturalnego
  • 1.5 szkl ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 puszka mleka kokosowego (400ml; odjęłam 5-6 łyżek do polewy)
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii
  • 6-7 łyżek soku z cytryny
  • 4 łyżki nierafinowanego cukru /syropu klonowego (użyłam dark muscovado)
  • 3 łyżki skrobi kukurydzianej
  • 3 łyżki kakao
  • szczypta soli (użyłam himalajskiej)
Składniki polewy:
  • 1 szkl daktyli bez pestek
  • 1/2 szkl kakao (użyłam raw)
  • 5-6 łyżek mleka kokosowego
  • kilka ziaren kakao, kruszonych
Do kielicha blendera wsypałam migdały. Zmieliłam na niskich obrotach. Dodałam płatki owsiane, szybko zmieliłam po czym dodałam cukier i masło sklarowane. Wymieszałam na wolnych obrotach. Przełożyłam spód do wyłożonej papierem do pieczenia okrągłej formy. Wstawiłam do lodówki.

Wszystkie składniki ciasta umieściłam w kielichu blendera. Zmiksowałam na najwyższych obrotach na gładką masę. Przelałam na przygotowany wcześniej spód.

Ciasto wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Na kratce poniżej umieściłam naczynie z wodą. Po 20 minutach zmniejszyłam temperaturę do 120 stopni; piekłam ciasto jeszcze ok. 50 minut. Po tym czasie wyłączyłam piekarnik, zostawiając ciasto w środku na ok. 30 minut. Wyjęłam i studziłam na kratce.

Składniki polewy umieściłam w kielichu blendera i zmiksowałam na gładko. Posmarowałam nią ciasto, posypałam pokruszonym ziarnem kakao.

wtorek, 22 grudnia 2015

Miękkie pierniczki (na ostatnią chwilę)

Upieczone wczoraj wieczorem, miękkie pierniczki z dodatkiem ziemniaków. Jeśli jeszcze nie macie gotowych to zapraszam do pieczenia :) Pomysł znalazłam tutaj i lekko zmodyfikowałam. Wyszły bardzo smaczne, od razu po upieczeniu kilka(naście) zniknęło. Robiłyśmy dość małe pierniczki, bo akurat takie miałyśmy foremki (dziękujemy Cioci Ewie :) Dziewczynki udekorowały niektóre lukrem z nierafinowanego cukru i soku z cytryny. 

Składniki:
  • 1 szkl mąki gryczanej (zmieliłam niepaloną grykę)
  • 1 szkl mąki ryżowej (zmieliłam brązowy okrągły ryż)
  • 2 średnie ziemniaki, ugotowane i zgniecione
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia (użyłam bez fosforanów)
  • szczypta soli morskiej lub himalajskiej
  • po 1 łyżeczce karobu i kakao
  • ok. 100 ml masła sklarowanego
  • 3/4 szkl melasy (użyłam buraczanej) lub miodu 
  • 2 małe jajka (użyłam "0")
  • 4-5 łyżeczek przyprawy piernikowej (użyłam mieszanki cynamonu cejlońskiego, imbiru, anyżu i gałki muszkatołowej)
Mąki wymieszałam z utłuczonymi ziemniakami, proszkiem do pieczenia, solą, karobem i kakao.

Masło i melasę rozpuściłam w rondelku z dodatkiem przypraw. Lekko ostudziłam i dodałam do suchych składników wraz z jajkami. Zagniotłam dość lepkie ciasto, które następnie wałkowałam pomiędzy papierem do pieczenia (by nie przyklejało się do wałka). Wycinałam foremkami pierniczki i delikatnie przekładałam na blachę.

Pierniczki piekłam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni ok. 7 minut (większe 14-15).

Po ostudzeniu dekorowałam lukrem (tzn. dzieci dekorowały).

Zdrowe zakupy. Sklep EKOLUD w Katowicach

źródło: Ekolud (https://web.facebook.com/Ekolud-139826879510890)

Nie lubię robić zakupów. Chodzenie po sklepach nie należy do moich pasji, a wielkie centra handlowe raczej omijam. Wyjątkiem są zakupy spożywcze - wybieranie warzyw i owoców, miodów, kasz, płatków, zdrowych przekąsek, czy nowych składników zawsze zajmuje mi sporo czasu ;) Wybieram małe okoliczne sklepy i targowiska, gdzie mogę spokojnie porozmawiać ze sprzedającym (często właścicielem), dowiedzieć się czegoś albo podzielić swoją wiedzą, a z czasem i zaprzyjaźnić. Mam kilka ulubionych miejsc, a jednym z ostatnio najczęściej odwiedzanych jest niedawno otwarty sklep EKOLUD, który mieści się na ul. Dębowej 54 w Katowicach.

Pierwszy kontakt ze sprzedającymi miałam na BioBazarze, gdzie właściciele sklepu wystawiają się co tydzień i sprzedają swoje plony :) Zaopatrywałam się u nich głównie w zieleninę (jarmuż, szpinak, sałaty, rukiew wodną, buraka liściastego), a także mniej spotykane warzywa jak brukiew, pasternak czy skorzonera i w sezonie w przepyszne pomidorki koktajlowe, ulubione mojego Synka :)

W dobrze zaopatrzonym sklepie oprócz warzyw i owoców można kupić produkty marki Bioplanet, oleje Złotopolskie, przyprawy Dary Natury, napoje Natumi, produkty sojowe, miody, nabiał, jaja, chleb, słodycze, świeży imbir i kurkumę. Jest też dział z wędlinami i mięsem (co nas akurat mało interesuje ;) oraz półka z kosmetykami i produktami do prania /sprzątania. Ostatnio pojawiły się również gotowe wypieki - wegańskie /bezglutenowe ciastka, ciasta i torty. Właściciele są bardzo otwarci na różnego rodzaju sugestie; można ich również poprosić o sprowadzenie poszukiwanego przez siebie produktu - chętnie pomogą.

W przeciwieństwie do sklepów znajdujących się w centrum miasta nie ma tu problemu z parkowaniem - w zasadzie zawsze znajdzie się w pobliżu jakieś miejsce.

Ceny są niewygórowane (naprawdę, narzut sklep ma niewielki porównując z innymi tego typu sklepami), a sprzedawcy bardzo mili i pomocni, dlatego serdecznie polecam zakupy w EKOLUDzie :)

Wpis nie jest sponsorowany.

piątek, 18 grudnia 2015

Batoniki nutellowe (bez pieczenia)

Pyszne i zdrowe batoniki o smaku nutelli ;) Bardzo szybko się je robi, u nas za pomocą Vitamixa, ale równie dobrze masę można zmielić przy użyciu malaksera (może to zająć więcej czasu). Polecamy!

Składniki (na 8-9 batoników):
  • 1 szkl wyłuskanych orzechów laskowych
  • 1 szklanka daktyli bez pestek
  • 1-1.5 szkl poppingu z amarantusa /prosa (u mnie pomieszane)
Orzechy i daktyle umieściłam w kielichu blendera szybkoobrotowego i zmieliłam. Przełożyłam do miski, dodałam popping i wymieszałam. Dłońmi formowałam batoniki.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Krem z orzechów włoskich, daktyli i kakao


Ostatnio mieliśmy ochotę na naleśniki. Postanowiłam do nich przygotować krem orzechowo-czekoladowy, taką niby nutellę. Nie miałam jednak akurat pod ręką orzechów laskowych, więc z nutelli nici, ale za to zrobiłam pyszną pastę /krem z orzechów włoskich. Dodałam do nich daktyle oraz kakao i odrobinę mleka roślinnego (miałam w lodówce akurat kokosowe). Następnym razem dodam więcej kakao, bo krem wyszedł jak dla mnie trochę za słodki, chociaż bardzo smaczny. Nadawał się również na kanapki - następnego dnia dziewczynki dostały takie słodkie kanapki do szkolnych /przedszkolnych śniadaniówek. Wszyscy byliśmy zadowoleni - i mama (zdrowo!) i dzieci (słodko!) :)

Składniki (ok. 400ml):
  • 1 szkl wyłuskanych orzechów włoskich
  • 1 szkl daktyli bez pestek
  • 1 kopiasta łyżka kakao (użyłam raw)
  • szczypta soli (użyłam himalajskiej)
  • 1/2 szkl mleka roślinnego (użyłam kokosowego)
Wszystkie składniki umieściłam w kielichu wysokoobrotowego blendera (u mnie pracuje Vitamix). Zmiksowałam na gładko na najwyższych obrotach (musiałam posiłkować się upychadłem). Przełożyłam do słoiczka.

środa, 2 grudnia 2015

Szybka pizza z topinamburem (2 wersje)

wersja z sosem pomidorowym i jarmużem

wersja z pesto i samym topinamburem

Zdjęcie słabe, ale pizza przepyszna! Nie wymaga wiele pracy ani składników. Posiłkowałam się gotowym pesto, które kupiłam w promocyjnej cenie w Rossmannie (pesto ze świeżą bazylią z serii EnerBio). Z tak podanego topinambura byłam baaardzo zadowolona. Nie tylko ja - najchętniej pizzę zjadła Najstarsza Córeczka i prosiła o dokładkę :) Zrobiliśmy jeszcze wersję z dodatkiem jarmużu. Mnie obie smakuję, ale chyba bardziej skłaniam się do wersji nr 2.

Dość dawno temu natrafiłam w internecie na informację dotyczącą wykonania razowego chleba tostowego - by się udał część mąki należało zaparzyć wrzątkiem. Postanowiłam wykorzystać tą technikę (zmodyfikowaną, ponieważ nie posiadam odpowiedniego termometru, a w przepisie na chleb mowa była o konkretnej temperaturze wody) w przygotowaniu razowego ciasta. Do ciasta dodaję wrzątek, odstawiam i po lekkim ostygnięciu zagniatam dodając ewentualnie odrobinę mąki /skrobi kukurydzianej lub wody. Rzeczywiście - ciasto jest wówczas smaczniejsze i lżejsze.

Składniki ciasta (na dużą 1 pizzę):
  • 2 szkl mąki razowej (użyłam świeżo zmielonej z samopszy)
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej lub himalajskiej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (używam bez fosforanów)
  • 1 łyżka masła sklarowanego
  • gorąca woda
Składniki obłożenia wersja 1:
  • sos: ok. 100g przecieru pomidorowego, 1 łyżka oliwy, 1 łyżka octu balsamicznego, 2-3 łyżki wody (w zależności o gęstości przecieru), przyprawy: zioła prowansalskie, czosnek niedźwiedzi
  • 2 średnie topinambury, wyszorowane
  • 2-3 gałązki jarmużu, umyte i podzielone na kawałki (bez łodyg)

Składniki obłożenia wersja 2:
  • 1 słoiczek pesto bazyliowego
  • 2 średnie topinambury, wyszorowane
Mąkę przesiewam do miski, dodaję sól i proszek do pieczenia, mieszam. Robię wgłębienie, w którym umieszczam posiekane masło sklarowane, wlewam wrzątek bez przerwy mieszając ciasto łyżką. Odstawiam do ostygnięcia. Zagniatam ciasto dodając ewentualnie odrobinę mąki /skrobi kukurydzianej lub wody, tak by uzyskać elastyczne ciasto. Ciasto odkładam na bok i przygotowuję obłożenie.

Topinambury tnę na cienkie plastry za pomocą obieraczki. W wersji pierwszej - mieszam składniki sosu.

Ciasto rozwałkowuję, smaruję pesto /sosem pomidorowym, przykrywam plasterkami topinambura i posypuję jarmużem. Wkładam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok. 17 minut.

czwartek, 26 listopada 2015

Wegański sernik. Z tofu i kaszą jaglaną na migdałowym spodzie

Już od jakiegoś czasu planowałam wykonanie tofurnika - przeglądałam więc internet w poszukiwaniu przepisu i w efekcie powstała nasza wersja, z dodatkiem kaszy jaglanej i pomarańczy. Składników sporo, ale przy użyciu Vitamixa wszystko wykonuje się ekspresowo! Zarówno spód jak i ciasto przygotowałam w kielichu blendera. Myślę, że ciasto można równie dobrze zrobić używając blendera ręcznego czy malaksera, może jednak wówczas wyjść mniej kremowe i gładkie. W naszej wersji - tofurnik prawie wegański ;) bo użyliśmy masła sklarowanego w spodzie i polewie (można je zastąpić np. olejem kokosowym i wtedy ciasto będzie całkowicie wegańskie!). Na zdjęciu jeszcze nie zastygnięta czekolada - trochę się rozpłynęła ;) Bardzo smaczne ciasto, którego tradycyjnie jedzący nie podejrzewali o brak sera :P 

Składniki na spód (tortownica o średnicy 22cm):
  • 1 szkl płatków owsianych
  • 1 szkl migdałów (użyłam ze skórką)
  • 2 łyżki masła sklarowanego (lub oleju kokosowego)
  • 1 łyżka cukru muscovado
  • szczypta soli morskiej lub himalajskiej
Składniki ciasta:
  • 400g tofu naturalnego
  • 1.5 szkl ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 puszka mleka kokosowego (400ml)
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii
  • skórka otarta z 1 pomarańczy + miąższ
  • 6-7 łyżek soku z cytryny
  • 4 łyżki nierafinowanego cukru /syropu klonowego
  • 3 łyżki skrobi kukurydzianej
  • szczypta soli (użyłam himalajskiej)
Składniki polewy:
  • 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki masła sklarowanego (lub oleju kokosowego)
  • 2-3 łyżki mleka roślinnego (użyłam owsianego, można odłożyć kokosowe z ciasta)
Do kielicha blendera wsypałam migdały. Zmieliłam na niskich obrotach. Dodałam płatki owsiane, szybko zmieliłam po czym dodałam cukier i masło sklarowane. Wymieszałam na wolnych obrotach. Przełożyłam spód do wyłożonej papierem do pieczenia okrągłej formy. Wstawiłam do lodówki.

Wszystkie składniki ciasta umieściłam w kielichu blendera. Zmiksowałam na najwyższych obrotach na gładką masę. Przelałam na przygotowany wcześniej spód.

Ciasto wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Po 20 minutach zmniejszyłam temperaturę do 120 stopni; piekłam ciasto jeszcze ok. 50 minut. Po tym czasie wyłączyłam piekarnik, zostawiając ciasto w środku na ok. 30 minut. Wyjęłam i studziłam na kratce.

Składniki polewy włożyłam do małego garnka, rozpuściłam na wolnym ogniu bez przerwy mieszając. Polałam ostudzony sernik.

wtorek, 24 listopada 2015

Spaghetti z oliwkami i grillowanym oscypkiem

Proste i szybkie danie. Razowe spaghetti z sosem pomidorowym z oliwkami kalamata i grillowanym oscypkiem. Wszyscy jedliśmy ze smakiem :)

Składniki (na 4-5 porcji):
  • 400g razowego makaronu spaghetti ugotowanego al dente
  • 200g przecieru pomidorowego lub 1 puszka pomidorów, pokrojonych 
  • 10 oliwek kalamata, wypestkowanych i pokrojonych w ćwiartki
  • 1 cebula, pokrojona w cienkie paski
  • 2-3 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • przyprawy: sól morska, pieprz ziołowy, zioła prowansalskie
  • 2 łyżki masła sklarowanego
  • ok. 150 g oscypka, pokrojonego w plastry
Na maśle sklarowanym podsmażam cebulę, dodaję czosnek, a następnie przecier pomidorowy, oliwki i zioła prowansalskie. Doprawiam solą i pieprzem. Mieszam z ugotowanym makaronem.

Oscypek smażę na patelni grillowej z obu stron.

Na talerze wykładam makaron, na górze układam zgrillowany ser.

wtorek, 10 listopada 2015

Potrawy Stefci. Zgniły ludzik

Miał być budyń czekoladowy na śniadanie, ale mama postanowiła go udoskonalić (jeśli chodzi o zawartość składników odżywczych) i dodała... spiruliny. Tylko jedną łyżeczkę! Spirulina jednak spowodowała zmianę koloru z brązowego na dziwny zielono-bury. Próbowałam sprawę naprawić (M. nie chciała jeść budyniu zielonego, bo zamawiała brązowy!), niestety było bardzo ciężko. Z pomocą przyszła Stefcia, która zamieniła swój budyń w ludzika.
Za zdjęcie i całą stylizację dania odpowiada moja najstarsza latorośl, Stefcia :)

Składniki:
  • czekoladowy budyń jaglany (np. z tego przepisu, z dodatkiem spiruliny)
  • 2 łyżki gęstego jogurtu (użyłam owczego)
  • kilka jagód goji
Budyń został przełożony do miseczki. Z jogurtu (i dodatkowej kropki budyniu) zrobiono oczy, jagody goji ułożono w uśmiech. Voila!

poniedziałek, 2 listopada 2015

Razowe paluchy wiedźmy

Nasze Halloweenowe wypieki. Jak Wam się podobają? Pyszne maślane ciasteczka, na które pomysł zaczerpnęłam z bloga mojewypieki.com - oczywiście modyfikując w zasadzie wszystko, tylko kształt został taki sam :) Użyłam razowej mąki orkiszowej i owsianej, nierafinowanego cukru pudru (którego ilość też zmniejszyłam). Polecam na przyszłoroczne święto!

Składniki (na ok 50 paluchów):
  • 1.5 szkl mąki owsianej (zmieliłam płatki)
  • 2 szkl mąki orkiszowej razowej
  • 3 łyżki cukru nierafinowanego zmielonego na puder (za pomocą młynka do kawy lub blendera)
  • 200g twardego masła
  • szczypta soli morskiej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (użyłam bez fosforanów)
  • blanszowane migdały
  • ew. dżem (użyłam domowego porzeczkowego)
Oba rodzaje mąki umieściłam w misce, dodałam cukier puder, sól oraz proszek do pieczenia, a następnie pokrojone w kawałki masło. Szybko zagniotłam kruche ciasto, z którego następnie formowałam wałeczki (cieńsze niż najmniejszy palec) i kroiłam na ok. 5-6 cm kawałki. Do każdego przyczepiałam paznokieć z połówki migdała (pod niektórymi umieszczałam odrobinę dżemu porzeczkowego) i lekko nacinałam zagięcia palców. Uformowane ciasteczka schłodziłam ok. 20 minut w lodówce, a następnie piekłam ok. 15 minut w temperaturze 180 stopni. Studziłam na kratce.

czwartek, 29 października 2015

Wegański czekoladowy budyń idealny. Z dodatkiem ciecierzycy lub białej fasoli

Mąż narzekał, że czekoladowy budyń jaglany (którego ostatnio Średnie Dziecko domaga się na prawie każde śniadanie) nie jest dobrym śniadaniem, bo zaraz jest po nim głodny, a w ogóle to bardziej deser niż śniadanie. Postanowiłam więc zwykły budyń jaglany (np. jak w tym przepisie) "podrasować" - dodałam ugotowaną ciecierzycę, a innym razem białą fasolę (wzbogacając tym samym o źródło białka) i daktyle. Również wanilia odgrywa tu ważną rolę - bez niej to już nie to samo... ;)
Dzieciom bardzo smakowało. Mąż przyznał, że może być :P

Składniki (na 4-5 porcji):
  • 1.5 szkl ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 szkl ugotowanej ciecierzycy /białej fasoli
  • 0.5-1 szkl posiekanych daktyli (w zależności od tego jak bardzo słodki ma być Wasz budyń)
  • 2 szkl wody lub mleka roślinnego
  • 1 kopiasta łyżka kakao
  • 1 kopiasta łyżka karobu
  • szczypta soli morskiej
  • ziarenka z 1 laski wanilii
Daktyle zagotowałam w wodzie, dodałam kaszę jaglaną. Po zagotowaniu przełożyłam do kielicha blendera. Dodałam pozostałe składniki i zmiksowałam na najwyższych obrotach na gładką masę. Przełożyłam porcje do miseczek.

Można polać syropem klonowym do smaku.

środa, 28 października 2015

Prosta i pyszna domowa chałwa dwuskładnikowa. Alternatywne źródło wapnia :)

Ostatnio u nas w domu zapanował szał na chałwę. Jakiś czas temu zakupiłam sobie blender wysokoobrotowy z dodatkowym pojemnikiem do mielenia suchych rzeczy. Wykorzystuję go bardzo często - robię w domu mąkę, mielę nasiona dyni /słonecznika /siemienia lnianego /sezamu na posypkę do chleba, a także przygotowuję domową chałwę. Do jej wykonania wykorzystuję mieszankę sezamu niełuskanego i łuskanego. Ten pierwszy zawiera o wiele więcej składników odżywczych (i cennego wapnia!), ale za to ma stosunkowo gorzki smak. Drugi natomiast ma składników odżywczych mniej, ale nie ma posmaku goryczki. Nie obawiajcie się, dodatek miodu całkowicie niweluje gorycz! Pamiętajcie tylko by miodu nie podgrzewać za mocno, bo straci swoje właściwości i pozostanie tylko źródłem cukru. Najlepiej wykorzystać miody, co do których mamy pewność, że nie zostały przegrzane - wystarczy je nieco ogrzać stawiając np. przy kaloryferze, by stały się odrobinę bardziej płynne. Sezam można równie dobrze zmielić w młynku do kawy.


Składniki:
Sezam wsypuję do pojemnika i mielę. Dodaję miód - mieszam dokładnie. Przekładam do szklanego naczynia i odstawiam do lodówki.

Nie wiem jak długo można go przechowywać, bo u nas znika w ciągu 2-3 dni maksymalnie.

sobota, 17 października 2015

Tarta gryczana z owczym jogurtem i figami

Figi - niedawno jeszcze były dostępne. Można je zamienić na inne jesienne owoce (np. gruszki). Prosta tarta gryczano-słonecznikowa (mocno chrrrrupie ;) z jogurtowym wnętrzem o smaku waniliowym. A na to figi. I syrop klonowy! Pyszne połączenie! Przepis pochodzi z książki "MyNewRoots" S.Britton, został przeze mnie nieco zmodyfikowany. Jogurt, którego użyłam to nasze niedawne odkrycie - znacie "Słodką owieczkę"? Nam najbardziej odpowiada akurat wersja biała, bez dodatku dżemu (i taki jogurt właśnie został tu użyty). Jeśli będziecie mieli okazję spróbować tego jogurtu serdecznie polecam!

Składniki ciasta (na tartę o średnicy 18cm):
Składniki obłożenia:
  • ok. 400ml gęstego jogurtu owczego (lub innego, w stylu greckim)
  • ziarenka z 1 strąka wanilii
  • 1 łyżka syropu klonowego + więcej do podania
  • 5 fig, pokrojonych w ósemki (lub innych miękkich owoców, np. gruszek)
Zmielony słonecznik połączyłam z mąką z kaszy gryczanej (ja zmieliłam w tym celu kaszę gryczaną niepaloną, ale jeśli nie masz takiej możliwości możesz kupić gotową mąkę gryczaną), solą i syropem klonowym. Dodałam masło sklarowane i zagniotłam ciasto (musiałam dodać 2-3 łyżki wody). Ciasto rozwałkowałam i umieściłam w blaszce do tarty (dno warto wyłożyć papierem do pieczenia, by łatwiej wyjąć upieczone ciasto). Nakłułam widelcem. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 20 minut (aż ciasto się zezłociło). Odstawiłam do całkowitego wystudzenia.

Jogurt wymieszałam z wanilią i syropem klonowym. Wyłożyłam na ostudzony spód. Na wierzchu ułożyłam figi. Polałam syropem klonowym.

wtorek, 13 października 2015

Śniadaniowe ciasteczko owsiane (z dodatkiem fasoli)

Bardzo pożywne ciasteczka, dzięki dodatkowi fasoli moje dzieci otrzymują ukrytą porcję białka ;) Bez obaw mogą zjeść kilka na drugie śniadanie w szkole, czy przedszkolu. W wersji czekoladowej dodaję kakao /karob i kawałeczki posiekanej czekolady. Znikają bardzo szybko ;)
Podany przepis można bardzo łatwo zmodyfikować i zmienić nieco smak, dodając lub zamieniając składniki (np. zamiast słonecznika użyć pestek dyni, dodać ziarna siemienia lnianego /poppingu z amarantusa /preparowanego ryżu /płatków kukurydzianych, zamiast musu jabłkowego użyć banana itd.)

Składniki (na ok. 12szt sporych ciasteczek):
  • 3 szkl płatków owsianych
  • 2 łyżki sezamu (używam niełuskanego)
  • 1/2 szkl słonecznika
  • 1/2 szkl żurawiny /suszonych śliwek /moreli itp.
  • 1 szkl ugotowanej białej fasoli
  • 1 łyżka nasion chia + 3 łyżki wody (nasiona chia można zastąpić mielonym siemieniem lnianym)
  • 3/4 szkl musu jabłkowego (miksuję w blenderze wysokoobrotowym całe duże jabłko)
  • 1/4 szkl oleju z pestek winogron /kokosowego /masła sklarowanego
  • 2-3 łyżki nierafinowanego cukru /syropu konowego
  • 1 kopiasta łyżeczka cynamonu mielonego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (używam bez fosforanów)
  • szczypta soli morskiej
Nasiona chia namaczam na 15-20 minut w wodzie. Odstawiam.

1 szklankę płatków owsianych mielę na grubą mąkę (używam do tego blendera kielichowego lub malaksera). Mieszam z pozostałymi płatkami, słonecznikiem, cynamonem, cukrem, solą i suszonymi owocami (większe owoce siekam).

W blenderze wysokoobrotowym miksuję jabłko na mus, dodaję fasolę, masło sklarowane i namoczone nasiona chia. Miksuję po czym dodaję do suchy składników. Mieszam.

Na blasze kładę papier do pieczenia. Układam na nim ciastka - nabieram kopiastą łyżkę ciasta i formuję kulkę, którą następnie spłaszczam dłońmi.

Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 25-30 minut. Studzę na kratce.

piątek, 25 września 2015

Ryż zapiekany z brzoskwiniami i jabłkami w cynamonie pod kołderką z koziego sera

Prosta i smaczna zapiekanka, która bardzo posmakowała dzieciom. Kołderka nie do końca serowa - po prostu po skwaszeniu mleka przelałam zawartość przez gazę i zostawiłam by odciekła serwatka. Powstał ni to jogurt, ni to serek (po dłuższym czasie bardziej przypominało serek :)). Ważne, że było smaczne ;)

Składniki:
  • 2-3 szkl ugotowanego ryżu brązowego (użyłam okrągłego)
  • 3 duże jabłka, obrane i pokrojone w kostkę
  • 3 garście małych brzoskwiń, pokrojonych w ćwiartki
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżki cukru muscovado (lub innego nierafinowanego)
  • szczypta soli morskiej
  • 1 łyżeczka masła sklarowanego (do wysmarowania naczynia)
  • delikatny serek kozi przygotowany z mleka zsiadłego (zsiadłe mleko przelałam przez gazę, pozostawiłam na kilka godzin, by odciekł nadmiar serwatki)
Naczynie żaroodporne wysmarowałam masłem sklarowanym, przełożyłam do niego ryż.

W misce wymieszałam pokrojone jabłka i brzoskwinie; dodałam sok z cytryny - wymieszałam; dodałam cukier, cynamon i szczyptę soli morskiej - wymieszałam i przełożyłam na ryż.

Zamknięte naczynie żaroodporne umieściłam w piekarniku nagrzanym do 150 stopni (z termoobiegiem) na 45 minut. Ciepłą zapiekankę podałam z kozim serkiem.

wtorek, 15 września 2015

Sałatka z czarnej soczewicy z pieczonym jarmużem

Zainspirowana przepisem autorki bloga MyNewRoots znalezionym w jej wspaniałej książce postanowiłam zrobić sałatkę z soczewicy. Właściwie prawie wszystko jest inaczej niż w oryginale ;) Sos chyba też zmodyfikowałam (robiłam go z pamięci). Nie miałam soczewicy De Puy, użyłam za to czarnej (belugi); dodałam pomidory i marynowaną cebulkę oraz ser feta (owczo-kozi). Dodatkowo zrobiłam czipsy z jarmużu. Nawet dzieci zjadały ze smakiem, szczególnie czipsy o które od tego czasu co jakiś czas proszą ;)

Składniki:
  • 1 szkl suchej czarnej soczewicy (beluga)
  • 1 mała cebula, posiekana w pióra
  • 2 pomidorowy, obrane ze skóry i pokrojone w kostkę
  • jarmuż, oczyszczony i podzielony na mniejsze kawałki (kupiłam w paczce 200g)
  • 1/2 kostki sera feta owczo-koziego (ok. 100g)
  • sos: 1 łyżka płynnego miodu, 2 łyżki octu jabłkowego, 1/2 łyżeczki musztardy (użyłam dijon), ząbek czosnku (zmiażdżony), po szczypcie cynamonu, imbiru, gałki muszkatołowej
Cebulę wrzuciłam do sosu (wcześniej wszystkie składniki umieściłam w miseczce i dokładnie wymieszałam). Odstawiłam, by zdążyła się zamarynować (czyli na ok. 30 minut; w tym czasie zajęłam się pozostałymi czynnościami).

Soczewicę zalałam podwójną ilością wody, gotowałam na wolnym ogniu aż wchłonęła cały płyn. Pod koniec gotowania posoliłam. Odstawiłam do ostygnięcia.

W tzw. "międzyczasie" przygotowałam chipsy jarmużowe - liście podzieliłam na mniejsze kawałki (odkroiłam grube łyko), posoliłam, przyprawiłam suszonym czosnkiem i wędzoną papryką. Wstawiłam na 15 minut do piekarnika nagrzanego do 150 stopni (z termoobiegiem). Raz, czy dwa razy, przemieszałam jarmuż by równomiernie się piekł :)

Do przestudzonej soczewicy dodałam pokrojone w kostkę pomidory, ser feta; polałam sosem (wraz z cebulą). Podałam z chipsami jarmużowymi.

środa, 2 września 2015

Grillowane pieczarki i szczypiorek z kozim serkiem

Szybka przekąska. Duże pieczarki umieściłam na patelni grillowej, a pod koniec dodałam kozi ser. Szczypta mieszanki przyprawowej (użyłam czubrycy z dużą ilością suszonej pietruszki) oraz zielona cebulka, która wcześniej wylądowała na chwilę na patelni. Ktoś się oprze? ;)

Składniki:
  • duże pieczarki
  • kilka plasterków koziego sera
  • zielona cebulka (w całości)
  • przyprawy: czubryca zielona
  • masło sklarowane
Pieczarki zgrillować (z dodatkiem odrobiny masła sklarowanego), pod koniec dodać plasterki sera na wierch, a na patelni umieścić zieloną cebulkę. Po chwili cebulkę przełożyć na usmażone pieczarki. Posypać czubrycą do smaku.

środa, 26 sierpnia 2015

Wegańskie kotleciki z kaszy jaglanej i buraków. Z sosem z nerkowców i ogórków

Pyszne kotleciki, które swoją barwę zawdzięczają burakom. Smakowały nawet mięsożercom ;) By były kompletnie wegańskie należy użyć zamiast masła sklarowanego dowolnego oleju. Część kaszy miksuję /mielę, by kotleciki nie rozpadały się.

Składniki kotlecików (na 12 szt.):
  • 2 szkl ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 średni burak, starty na drobnej tarce
  • 1 mała cebula, drobno posiekana
  • 1 szkl pestek dyni, uprażonych
  • 2 łyżki niełuskanego sezamu
  • 2 łyżki zielonej pietruszki, drobno posiekanej
  • 2 łyżki zielonej cebulki, drobno posiekanej
  • 2-3 łyżki masła sklarowanego, rozpuszczonego
  • przyprawy: sól morska, świeżo mielony pieprz (używam zielonego), czosnek niedźwiedzi
Składniki sosu:
  • 1 szkl orzechów nerkowca, namoczonych najlepiej na noc (a przynajmniej na 4 godziny)
  • 2-3 łyżki soku z cytryny
  • 3 zielone ogórki, obrane i starte na drobnej tarce
  • 1 kiszony ogórek, drobno starty
  • 1 główka pieczonego czosnku
  • szczypta soli morskiej i pieprzu
Ponadto: rukola lub inna sałata do podania

Połowę kaszy jaglanej miksuję (przy pomocy blendera), dodaję pozostałą kaszę, buraka, cebulę, pestki dyni, sezam, pietruszkę, zieloną cebulkę oraz sklarowane masło - dokładnie mieszam i doprawiam solą, pieprzem oraz czosnkiem niedźwiedzim. Jeszcze raz mieszam i formuję kotleciki. Odstawiam do lodówki na minimum 30 minut (nie jest to konieczne, ale pomaga, by kotleciki się nie rozpadały). Układam kotlety na blasze i wstawiam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 20-25 minut. Razem z kotletami piekę czosnek, który następnie używam do sosu.

Przygotowuję sos: orzechy miksuję na gładką pastę (używam blendera ręcznego) z dodatkiem wody (wodę dodaję w trakcie by otrzymać pożądaną konsystencję) oraz soku z cytryny i pieczonego czosnku. Z ogórków odlewam wodę i dodaję do orzechów wraz z ogórkami kiszonymi. Doprawiam solą i pieprzem.

Kotleciki podaję na rukoli /roszponce lub innej sałacie z dodatkiem sosu.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Makaron z cukini z pesto dyniowym i pomidorami

W dzisiejszym daniu wykorzystałam makaron pozostały z poprzedniego dnia oraz cukinię, której sporą ilość miałam w lodówce. Po raz pierwszy przygotowałam ją w ten sposób - tnąc na cienkie paski przy pomocy specjalnego nożyka julienne. Danie dobre na upały, bo nie wymagające gotowania...

Składniki (dla 5-6 osób):
  • 1 średnia cukinia
  • ok. 250g ugotowanego makaronu spaghetti (pełnoziarnistego)
Składniki na pesto:
  • 1 szkl uprażonych pestek dyni
  • listki z 1 pęczka bazylii
  • ok. 1/2 szkl oliwy
  • sól morska, pieprz zielony
Składniki pomidorowej salsy:
  • 1 duży pomidor malinowy, obrany ze skóry
  • 3 pomarańczowe limy, obrane ze skóry
  • szczypta soli morskiej i pieprzu zielonego
  • 1 łyżka oliwy
Cukinię pokroiłam przy pomocy nożyka julienne, wrzuciłam na zimnej wody i odstawiłam do lodówki.

W międzyczasie przygotowałam pesto: pestki dyni zmieliłam (użyłam do tego blendera ręcznego), dodałam listki bazylii oraz oliwę, ponownie zmieliłam blenderem. Doprawiłam solą i pieprzem. Odstawiłam.

Pomidory drobno pokroiłam, doprawiłam solą i świeżo mielonym pieprzem oraz oliwą.

Cukinię odcedziłam i wymieszałam z ugotowanym makaronem oraz pesto bazyliowo-dyniowym. 

Na talerze nałożyłam porcję spaghetti oraz pomidorową salsę.

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Szejk czekoladowy

Od jakiegoś czasu prawie codziennie robimy taki napój - gęsty i słodki, pomimo braku cukru (słodkie jest zarówno mleko owsiane, którego używamy, jak i dojrzały banan). Banany mam zamrożone w większej ilości, by mieć je zawsze pod ręką na wypadek gdybyśmy chcieli napić się szejka, czy też zjeść zdrowe lody. Taki napój to porcja energii, kiedy nie chce się jeść i gotować ;)

Składniki (na 4 szklanki):
  • 1 zamrożony banan
  • 3.5 szkl mleka roślinnego, schłodzonego (używam owsianego)
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • 2 łyżki kakao (najlepiej raw, a przynajmniej ekologicznego, bez pestycydów)
  • 2 łyżki karobu
  • 2 łyżki nasion konopii (opcjonalnie)
Wszystkie składniki wkładam do pojemnika, miksuję za pomocą blendera ręcznego (można użyć blendera kielichowego).

Przelewam do szklanek. Od razu podaję.

środa, 5 sierpnia 2015

Pudding chia z sosem porzeczkowym

W wakacje gotować się nie chce, szczególnie gdy na dworze upał... Dlatego u nas w kuchni królują potrawy "samorobiące się" ;) Tym razem przedstawiam pudding z nasion chia. Wykonanie jest niezwykle proste - wystarczy nasiona chia wymieszać z mlekiem (najlepiej mieszanie powtórzyć po ok. 15 minutach) i odstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na noc. Taki pudding może być zarówno pożywnym śniadaniem jak i deserem w upalny dzień. Nam wszystkim smakował!

Składniki (na 4 porcje):
  • 1 puszka mleka kokosowego (400ml), najlepiej bez dodatków konserwantów
  • 1/2 szkl dowolnego mleka roślinnego (u nas owsiane)
  • 4-5 łyżek nasion chia
  • ewentualnie: słodzik w postaci miodu, syropu klonowego (my nie dodajemy)
  • sos owocowy: 1 szkl czarnych porzeczek, zblendowanych
Mleko kokosowe mieszam z owsianym, dodaję nasiona chia. Dokładnie mieszam. Odstawiam i po 15 minutach mieszam ponownie. Przekładam do 4 pojemniczków i odstawiam do lodówki na noc.

Rano nakładam na wierzch puddingów sos z porzeczek.

piątek, 31 lipca 2015

Tarta z jarmużem i marynowaną cebulą

Bardzo smakuje mi połączenie jarmużu z marynowaną cebulą. Postanowiłam tym razem wykorzystać je jako farsz tarty. Spód jak zwykle razowy (orkiszowy), a na wierzchu mozzarella... Mmmm... pycha! :)

Składniki ciasta:
  • 1.5 szkl mąki orkiszowej razowej (użyłam typu 1850)
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej
  • 4-5 łyżek oliwy
  • woda
Składniki na farsz:
  • pęczek jarmużu (nasz składał się z 5 sporych liści)
  • 1 cebula, pokrojona w pióra
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 kulka mozzarelli, pokrojona w plastry
  • 5 jaj, najlepiej z chowu ekologicznego
  • sól morska
Wszystkie składniki ciasta wymieszałam, zagniotłam elastyczne ciasto, rozwałkowałam je i umieściłam w formie na tartę. Odcięłam wystające kawałki (wykorzystuję je do wykonania dwóch małych tart dla Córeczek), ponakłuwałam ciasto i wstawiłam na 20 minut do nagrzanego do 180 stopni piekarnika (lub 150 z termoobiegiem, 15 minut).

W trakcie podpiekania się spodu przygotowałam farsz. W małej miseczce wymieszałam miód z octem balsamicznym i oliwą; do marynaty dodałam cebulę, wymieszałam i odstawiłam.

Jarmuż umyłam, wykroiłam grube łodygi, a liście pokroiłam na mniejsze kawałki. Wrzuciłam je do miski, posoliłam i (teraz następuje brudząca część) masowałam przez kilka minut aż liście zrobiły się ciemno zielone, po czym dodałam cebulę wraz z marynatą i wymieszałam. Dodałam jajka, wymieszałam i przełożyłam farsz na podpieczony spód. Na wierzchu ułożyłam plastry mozzarelli.

Tartę wstawiłam ponownie do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 25 minut (z termoobiegiem 150, 20 minut). Kroiłam po przestudzeniu.

wtorek, 28 lipca 2015

Jaglany budyń czekoladowy z porzeczkami i wiórkami kokosowymi

Proste śniadanie, do którego zwykle wykorzystuję kaszę wcześniej ugotowaną (znacznie przyspiesza to wykonanie śniadania). Tym razem w wersji z porzeczkami i wiórkami kokosowymi. Kto ma ochotę?

Składniki:
Kaszę zalewam mlekiem roślinnym (zwykle owsianym), zagotowuję. Dodaję karob, kakao i czekoladę. Miksuję na gładką masę. Przekładam do miseczek i dodaję porzeczki oraz wiórki.

piątek, 24 lipca 2015

Bób z warzywami z patelni

Proste wakacyjne danie z bobem i młodymi ziemniakami w roli głównej. Po wrzuceniu warzyw na patelnię wystarczy co jakiś czas je wymieszać i czekać aż danie będzie gotowe do zjedzenia :)

Składniki:
  • ok. 700g bobu ugotowanego i obranego 
  • ok. 1 kg młodych ziemniaków, wyszorowanych i pokrojonych w słupki
  • 1 czerwona papryka, pokrojona w plastry
  • 1 mała cukinia, pokrojona w półplastry
  • 2 cebule, pokrojone w plastry
  • 2-3 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • 2 łyżki masła sklarowanego
  • przyprawy: sól morska, pieprz
Na sklarowanym maśle zeszkliłam cebulę, dodałam czosnek, a następnie ziemniaki, paprykę i cukinię. Dusiłam na małym ogniu pod przykryciem, aż warzywa zmiękły. Pod koniec dodałam bób. Doprawiłam do smaku solą i pieprzem.

środa, 22 lipca 2015

Kasza jaglana i amarantus z botwinką i jajkiem sadzonym

Podobne danie już było - kasza jaglana z warzywami i jajkiem sadzonym. Tym razem użyłam botwinki. Wyszło smacznie i sycąco...

Składniki:
  • kasza jaglana wymieszana z amarantusem ugotowana (użyłam ok. 3/4 szkl suchej kaszy oraz 1/4 szkl nasion amarantusa jednorazowo; kaszę do tego dania najchętniej gotuję w bulionie warzywnym domowym lub z eko kostki)
  • pęczek botwinki
  • sól morska, pieprz ziołowy
  • jajka (najlepiej "0", w dowolnej ilości)
  • masło sklarowane
Buraczki kroję w słupki, liście grubo siekam. Buraczki podsmażam na patelni na sklarowanym maśle, doprawiam solą i pieprzem. Na końcu dodaję liście. Mieszam z kaszą jaglaną, przykrywam pokrywką i odstawiam.

Jajka smażę na sklarowanym maśle.

Na talerze nakładam kaszę z botwinką (używam do tego obręczy) oraz jajko sadzone.

środa, 24 czerwca 2015

Potrawy Stefci - pizza orkiszowa

Dawno nie było potrawy przygotowanej przez dziecko ;) Dzisiaj się poprawiam i przedstawiam pizzę na cieście orkiszowym z wybranymi przez Starszą Córeczkę składnikami: kukurydzą, papryką, oliwkami (kto spostrzegawczy to dostrzeże kilka ciemnych oliwek, no może jedną :P) i serem mozzarella :)

Składniki na ciasto (na 2 małe i 1 dużą pizzę):
  • 2.5 szkl mąki orkiszowej razowej (używam typu 1850)
  • 25g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru /miodu
  • ok. 1 szkl przegotowanej wody
  • szczypta soli morskiej
Składniki na obłożenie:
  • sos pomidorowy: przecier pomidorowy (ok. 100g), 1-2 łyżkai wody, 1 łyżka octu balsamicznego, 1-2 łyżki oliwy, 1 łyżeczka ziół prowansalskich, 1 łyżeczka czosnku niedźwiedziego, szczypta soli morskiej i pieprzu
  • mozzarella
  • kukurydza
  • papryka czerwona
  • oliwki
Ciasto wykonać jak w tym przepisie. Ciasto uformowałam (rozwałkowałam) na placek, przykryłam sosem i ulubionymi dodatkami. Piekłam w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez ok. 10-12 minut.

piątek, 19 czerwca 2015

Zapiekanka z kaszy jęczmiennej

Tym razem jako bazy użyłam kaszy jęczmiennej (która zwykle występuje u nas w zupie, a nie jako główne danie); ugotowałam ją w bulionie. Warzywa wcześniej zostały nieco podsmażone, a na końcu całe danie posypałam świeżo startym parmezanem i pietruszką zieloną.

Składniki:
  • 1.5 szkl kaszy jęczmiennej (suchej)
  • 3 szkl bulionu warzywnego (użyłam kostki eko)
  • 1 cebula, pokrojona w pióra
  • 1 papryka czerwona, pokrojona w plastry
  • ok. 25 dag pieczarek, pokrojonych w plastry
  • 2-3 ząbki czosnku, zmiażdżone (lub więcej/mniej według uznania)
  • 1-2 łyżki masła sklarowanego
  • pietruszka zielona, posiekana
  • świeżo starty parmezan
  • przyprawy: sól morska, pieprz, sos sojowy
Kaszę ugotowałam w bulionie warzywnym. Doprawiłam sosem sojowym i pieprzem. Odstawiłam.

Na patelni rozpuściłam masło sklarowane, na którym zeszkliłam cebulę. Następnie dodałam pieczarki, a po chwili paprykę. Pod koniec dodałam czosnek. Doprawiłam solą i pieprzem. Przełożyłam do naczynia żaroodpornego; na wierzch przełożyłam ugotowaną kaszę jęczmienną.

Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (z termoobiegiem) na ok. 20-25 minut.

piątek, 12 czerwca 2015

Tarta z kalarepką i mozzarellą

Bardzo smaczna tarta z kalarepką. Ponieważ miał ją jeść Najmłodszy, kalarepa została lekko podduszona na sklarowanym maśle (by zmiękła). Nie jest to jednak konieczne - jeśli wolisz bardziej chrupiącą kalarepę nie podgrzewaj jej, a użyj surowej.

Składniki na ciasto:
  • 1.5 szkl mąki orkiszowej razowej (używam typu 1850)
  • szczypta soli morskiej
  • 4-5 łyżek oliwy
  • gorąca woda
Składniki na farsz:
  • 2 kalarepki z liśćmi
  • 5 jaj, najlepiej z chowu ekologicznego
  • 1-2 łyżki masła sklarowanego
  • 1 kulka mozzarelli, pokrojona w plastry
  • sól morska, pieprz
Zaczynam od przygotowania ciasta - mieszam mąkę z solą, dodaję oliwę, a następnie wodę (w takiej ilości by powstało elastyczne ciasto). Jak tylko woda nieco przestygnie zagniatam ciasto, które następnie wałkuję i przekładam do formy na tartę. Nakłuwam widelcem i wstawiam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 20 minut.

Na sklarowanym maśle duszę kalarepki posiekane w plastry (liście również siekam i odkładam do miski). Po przestudzeniu dodaje kalarepę do liści, doprawiam solą i pieprzem, dodaję jajka i tak powstałą masę przekładam na podpieczony spód. Na wierzch układam plastry mozzarelli. Wstawiam ponownie do piekarnika na 25 minut.

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Słodka tarta z budyniem tapiokowym i morelami

Kilka razy przygotowałam tradycyjny budyń tapiokowy na mleku kokosowym i... niezbyt nam wszystkim smakował. Niby był dobry, ale Dziewczynki zawsze miały problem, by zjeść całą porcję. Resztkę perełek tapioki postanowiłam wykorzystać nieco inaczej - jako element słodkiej tarty. Tym razem budyń przygotowałam na mleku owsianym z dodatkiem cukru muscovado i taka wersja okazała się dla nas strzałem w dziesiątkę ;) Wszystkim bardzo smakowało i musiałam się baaaardzo spieszyć by zrobić zdjęcie...

Składniki na ciasto:
  • 1.5 szkl mąki razowej orkiszowej (użyłam typu 1850 od Babalskich)
  • szczypta soli morskiej
  • 1 łyżka cukru dark muscovado
  • ok. 10 dag miękkiego masła
  • woda
Składniki na budyń:
  • 2.5 szkl mleka roślinnego (użyłam owsianego)
  • 3/4 szkl perełek tapioki
  • 2 łyżki cukru muscovado (użyłam wersji dark)
  • szczypta soli morskiej
Ponadto:
  • 7-8 moreli wypestkowanych i przekrojonych na połowy
Mąkę wymieszałam z solą i cukrem, dodałam masło oraz taką ilość wody by zagnieść ciasto, które będzie zwarte. Rozwałkowałam ciasto i umieściłam w formie do tarty (23cm). Nakłułam dno widelcem i wstawiłam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Po 20 minutach wyjęłam spód.

By przygotować budyń zagotowałam mleko owsiane z dodatkiem szczypty soli oraz cukrem muscovado, a następnie dodałam perełki tapioki. Gotowałam na bardzo małym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż perełki były przezroczyste (czyli ok. 25-30 minut).

Na podpieczony spód przelałam budyń, na wierzchu ułożyłam połówki moreli. Wstawiłam ponownie do piekarnika (180 stopni) na 25 minut.

Kroiłam po wystudzeniu. Jeszcze lepiej - po schłodzeniu, ale u nas do tego etapu przetrwał mały kawałek ;)

środa, 20 maja 2015

Rizotto z burakami i nerkowcami

Kolejne proste danie. Ryż z dodatkiem pieczonych buraków i orzechów nerkowca. Jak zwykle przygotowując buraki w piekarniku nie ograniczam się do tych kilku użytych w poniższym przepisie, piekę ich więcej i potem przechowuję przez kilka dni w lodówce i wykorzystuję w różnych daniach :)

Składniki:
  • 1.5 szkl brązowego ryżu
  • 2-3 średnie buraki, upieczone w piekarniku
  • 4 szkl bulionu warzywnego (może być z ekologicznej kostki)
  • 1 czerwona cebula, drobno posiekana
  • 1 łyżka oliwy /masła sklarowanego
  • garść orzechów nerkowca
  • przyprawy: sól morska, pieprz ziołowy
Na oliwie lub maśle sklarowanym zeszkliłam cebulę, dodałam ryż, chwilę smażyłam po czym zalałam go bulionem warzywnym i gotowałam na wolnym ogniu. Pod koniec dodałam pokrojone w kostkę buraki. Podałam posypane orzechami nerkowca w towarzystwie prasowanki z młodej kapusty i marchewki.

poniedziałek, 11 maja 2015

Energetyczne śniadanie - mieszanka zbożowa z awokado, szparagami, zieloną cebulką i orzechami włoskimi

Pomysł na wymieszanie różnych zbóż i ziaren zaczerpnęłam z tej strony - w mojej mieszance znalazło się ich trochę więcej. Myślę, że następnym razem zrezygnuję z nasion chia (przy moczeniu ziaren/pestek powodują żelowanie się płynu). Autorka wspomnianej strony sugeruje by mieszankę namoczyć przed ugotowaniem, dzięki temu będzie ona lżej strawna, a zawarte w niej odżywcze składniki lepiej wchłanialne. Miałam ochotę na słoną wersję wiosennego śniadania, dlatego na wierzch użyłam zgrillowanych szparagów, awokado, zieloną cebulkę oraz orzechy włoskie. Moje śniadanie doprawiłam solą morską, kolorowym pieprzem oraz czosnkiem niedźwiedzim. Smakowało też Najmłodszemu - dla niego zmiksowałam ugotowane ziarna/zboża przy pomocy blendera ręcznego. Ale najpierw sama mieszanka:

Składniki:
Wszystkie składniki umieściłam w misce i wymieszałam, po czym przełożyłam do słoika. Przechowywać w zaciemnionym miejscu, szczelnie zamknięte.

Propozycja podania:
  • ok. 1/3 szkl mieszanki zbożowej
  • 1 szkl wody (jeśli moczysz ziarna do gotowania użyj mniej wody)
  • szczypta soli morskiej
  • 1/2 awokado
  • 4-5 szparagów, zgrillowanych
  • kilka orzechów włoskich (lub masło orzechowe)
  • szczypiorek /zielona cebulka, posiekana
  • przyprawy: sól morska, pieprz kolorowy (świeżo mielony), czosnek niedźwiedzi
Zboża ugotowałam w lekko osolonej wodzie. Następnie przełożyłam do miseczki i dodałam awokado, szparagi, zieloną cebulkę i połamane orzechy włoskie. Doprawiłam solą morską, pieprzem oraz czosnkiem niedźwiedzim.

piątek, 8 maja 2015

Bułkowy chleb orkiszowy

Czasami, gdy skończy nam się chleb na zakwasie i nie zdążę upiec nowego przygotowuję szybki chlebek maślano-orkiszowy, na drożdżach. Przypomina on w smaku bardziej bułkę niż tradycyjny chleb i bardziej się kruszy (ze względu na użycie drożdży). Jest za to szybki w przygotowaniu, pełnoziarnisty (używam mąki razowej orkiszowej, ostatnio typu 1850), nieco słodkawy i bardzo smaczny. Przekonajcie się sami!

Składniki (na 1 bochenek, forma keksowa):
  • 3 szkl mąki orkiszowej razowej (używam typu 1850), przesanej przez sito
  • ok. 20g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru nierafinowanego
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej
  • 1.5-2 szkl wody przegotowanej (ostudzonej)
  • ok. 100g miękkiego masła
Drożdże umieszczam w naczyniu, dodaję cukier oraz trochę wody; mieszam by drożdże i cukier się rozpuściły. Dodaję kilka łyżek mąki (tak, by powstał zaczyn o konsystencji gęstej śmietany). Odstawiam do wyrośnięcia, na ok. 20 minut.

Pozostałą mąkę mieszam z solą, następnie dodaję wyrośnięte drożdże oraz wodę. Zagniatam elastyczne ciasto, do którego wgniatam partiami miękkie masło. Ciasto odstawiam na ok. 1h do wyrośnięcia. Po tym czasie odgazowuję i formuję chlebek, który umieszczam w wysmarowanej i wysypanej mąką foremce keksowej. Wstawiam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na ok 40 minut.

Po wyjęciu studzę na kratce. Kroję po ostygnięciu (zwykle następnego dnia).

czwartek, 7 maja 2015

Gulasz z białej fasoli z dodatkiem gorzkiej czekolady

Za oknem wczoraj było mokro, szaro i buro, a na naszych talerzach rozgrzewający gulasz z białej fasoli z dodatkiem gorzkiej czekolady (pomysł na dodanie do gulaszu czekolady zaczerpnęłam tutaj). Pyszne, sycące i rozgrzewające danie!

Składniki:
  • 400g białej fasoli, namoczonej przez noc
  • 1 cebula, pokrojona w kostkę
  • 1 czerwona cebula, pokrojona w kostkę
  • 2 czerwone papryki, pokrojone w kostkę
  • 2 małe bakłażany, pokrojone w kostkę (skórkę obieram)
  • 200g brązowych pieczarek, pokrojonych w ćwiartki (mogą być zwykłe)
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 20g czekolady gorzkiej (użyłam 74%)
  • 2 łyżki oliwy
  • przyprawy: wędzona papryka, zioła prowansalskie, sól morska, pieprz kolorowy, sos sojowy
  • ponadto: kasza jaglana ugotowana w podwójnej ilości wody
Fasolę ugotowałam w szybkowarze. Odstawiłam (do gulaszu zużyłam ok. 1 szkl mniej ugotowanej fasoli).

Na oliwie zeszkliłam cebule, dodałam paprykę, a następnie pieczarki i bakłażany. Doprawiłam solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi. Dusiłam na wolnym ogniu ok. 20 minut, po czym dodałam ok. 1/2 szklanki wody, koncentrat pomidorowy, ugotowaną fasolę i paprykę wędzoną. Gotowałam na bardzo małym ogniu przez kolejne 30 minut. Pod koniec gotowania dodałam czekoladę. Doprawiłam sosem sojowym.

Podałam z ugotowaną na sypko kaszą jaglaną.

niedziela, 3 maja 2015

Pochwała prostoty. Ziemniaki z pieczonymi warzywami

Proste danie, które jest atrakcyjne dla dzieci :) Taki oto ziemniaki znalazła tutaj. Wystarczy je ponacinać, pokroić pozostałe warzywa i umieścić wszystko w piekarniku. U nas dodatkowo podałam sos z soczewicy czerwonej (doprawiony czosnkiem), można zrobić też sos na bazie jogurtu (jeszcze szybciej), albo np. taki, wegański, na bazie nerkowców. Miłej niedzieli!

Składniki:
  • wyszorowane ziemniaki (ilość dowolna, w zależności od możliwości jedzących)
  • 2-3 marchewki, pokrojone w słupki
  • 1 pietruszka, pokrojona w słupki
  • kawałek selera, pokrojonego w słupki
  • 2-3 małe buraczki, pokrojone w słupki
  • 1 cebula, posiekana w pióra
  • 1 małe jabłko, pokrojone w słupki
  • oliwa /masło sklarowane
  • 1 filiżanka soczewicy czerwonej
  • przyprawy: sól morska, pieprz (użyłam kolorowego, świeżo mielonego), czosnek, pietruszka zielona
Wyszorowane ziemniaki nacinałam nożem w małych odstępach - tak, by nie przeciąć ich do końca. Ułożyłam na blasze do pieczenia. Posypałam solą i pieprzem. Polałam oliwą /rozpuszczonym sklarowanym masłem.

Pozostałe warzywa wrzuciłam do naczynia żaroodpornego, doprawiłam solą i pieprzem, dodałam masło sklarowane, wymieszałam i wstawiłam na blachę obok ziemniaków.

Piekarnik nagrzałam do 200 stopni (z termoobiegiem). Wstawiłam warzywa i piekłam ok. 20-25 minut. Bez użycia termoobiegu trwa to ok. 35-40 minut.

W czasie gdy warzywa się piekły przygotowałam sos - ugotowałam soczewicę w 2 filiżankach wody. Po ugotowaniu doprawiłam czosnkiem oraz drobno posiekaną pietruszką.

niedziela, 12 kwietnia 2015

Gofry czekoladowe (na mące razowej orkiszowej)

Niedzielne śniadanie. Pyszne gofry orkiszowe z dodatkiem karobu i kakao. Jedliśmy je z dodatkiem cukru pudru (zmieliłam na proszek nierafinowany cukier trzcinowy, przy pomocy blendera ręcznego), serka mascarpone i konfitury różanej, która nam zalegała w lodówce. Czasem dodajemy świeże owoce sezonowe lub domowe dżemy/konfiury (najczęściej w sezonie zimowym).

Składniki (na 30 gofrów serduszek):
  • 1 szkl mleka roślinnego (np. takiego lub takiego)
  • 1/2 szkl wody mineralnej
  • 2 jajka z chowu ekologicznego (białka i żółtka osobno)
  • ok. 2.5 szkl mąki orkiszowej razowej (dokładna ilość zależy od rodzaju użytej mąki)
  • 2-3 łyżki syropu klonowego
  • 1 łyżka karobu
  • 1 łyżka kakao (użyłam raw)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia bez fosforanów
  • szczypta soli morskiej
  • 2-3 łyżki oleju z pestek winogron
  • do podania: cukier puder (najlepiej z nierafinowanego cukru), mascarpone, dżem domowy, owoce sezonowe
Zaczęłam od ubicia białek z dodatkiem szczypty soli. Odstawiłam je do lodówki. Następnie wymieszałam mleko z wodą, syropem klonowym i żółtkami, dodałam wszystkie sypkie składniki - wymieszałam, po czym delikatnie wmieszałam ubite białka.

Ciasto wylewałam porcjami na rozgrzaną gofrownicę. Piekłam aż nabrały złotego koloru.

czwartek, 26 marca 2015

Pieczone racuchy z jabłkami (razowe)

Ku wielkiej radości córeczek na stole pojawiły się racuchy z jabłkami. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie udoskonaliła tradycyjnego przepisu - po pierwsze użyłam mąki razowej orkiszowej, po wtóre racuchy zamiast smażyć upiekłam w piekarniku. Może ktoś powiedzieć, że to raczej bułeczki niż racuchy, ale co mi tam! Wyszły pyszne i szybko zniknęły ze stołu...

Składniki:
  • 2 szkl mleka roślinnego
  • 3 szkl mąki orkiszowej razowej
  • 20 dag świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru nierafinowanego
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • 2 jajka
  • 2 łyżki oleju z pestek winogron
  • szczypta soli
  • 5-6 małych jabłek
  • przypraw: po szczypcie cynamonu, kardamonu, anyżu i imbiru
Zaczęłam od przygotowania zaczyny drożdżowego - drożdże wkruszyłam do kubeczka, dodałam cukier i trochę mleka, po czym wmieszałam tyle mąki by otrzymać konsystencję gęstej śmietany. Odstawiłam do wyrośnięcia.

Pozostałe mleko wymieszałam z jajkami i olejem, dodałam syrop klonowy, szczyptę soli oraz mąkę, przyprawy i wyrośnięty zaczyn. Po wyrobieniu odstawiłam do wyrośnięcia na ok. 1h.

Po godzinie dodałam do ciasta pokrojone w plasterki jabłka.

Porcje ciasta (ok. 1 łyżki) wykładałam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, zachowując odstępy, by racuchy nie posklejały się. Wstawiałam na ok. 5-7 minut do nagrzanego do 180 stopni piekarnika, po czym obracałam i ponownie wstawiałam do piekarnika, tym razem na 2-3 minuty.

Po wyjęciu z piekarnika obsypywałam racuchy cukrem pudrem (zmieliłam cukier nierafinowany).

środa, 25 marca 2015

Lasagne z grillowanym bakłażanem i wędzonym tofu

Kupiłam ostatnio tofu wędzone innej marki niż zwykle i... okazało się, że samodzielnie nikomu nie smakuje. Trzeba było opracować więc danie, w którym rzeczone tofu zostałoby zutylizowane. I tak powstało prezentowana dziś potrawa :) Do tofu dodałam sos pomidorowy i grillowanego bakłażana, a na wierzch mozzarellę.

Składniki:
  • 2 średnie bakłażany
  • 1 op. wędzonego tofu (ok. 200g)
  • 1 mała marchew, starta
  • 1 mała cebula, posiekana
  • 2-3 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 200g przecieru pomidorowego
  • 2 szkl wody
  • 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej
  • 1 łyżka masła sklarowanego
  • 1 mozzarella
  • 9-10 płatów makaronu lasagne (użyłam niewymagające podgotowywania)

Bakłażany obrałam i pokroiłam w plastry, po czym zgrillowałam je z obu stron na patelni grillowej. Odłożyłam.

Na maśle sklarowanym zeszkliłam cebulę, dodałam czosnek, ocet balsamiczny, a następnie pokrojone w kostkę tofu i startą marchew. Po chwili dodałam wodę z przecierem pomidorowym. Zagotowałam. Sos zagęściłam skrobią kukurydzianą.

W naczyniu żaroodpornym umieściłam odrobinę sosu, na nim wyłożyłam pierwszą warstwę płatów lasagne (u mnie były to 3 płaty), połowę zgrillowanych bakłażanów, 1/3 sosu, następną warstwę makaronu, bakłażanów i sosu, który przykryłam ostatnią warstwą makaronu i sosu. Na samej górze zapiekanki położyłam pokrojoną w plastry mozzarellę.

Zapiekankę wstawiłam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na ok. 40 minut.

poniedziałek, 23 marca 2015

Tort bananowo-czekoladowy z glazurowanymi orzechami włoskimi

Wczoraj świętowaliśmy 3 urodziny Młodszej Córeczki. Z tej okazji powstał tort czekoladowo-bananowy (inspirowany tym przepisem). Blaty ciasta upiekłam w dniu poprzedzającym urodziny, rano wykończyłam. Ciasto bananowe było podobne do niedawno prezentowanego chlebka bananowego (tylko bez posmaku cytrynowego i orzechów, ale można by je też wrzucić i tutaj). Nie jest to tradycyjny tort, ale nam smakował o wiele bardziej :)

Składniki na blat bananowy (tortownica o średnicy 28cm):
  • 4 średniej wielkości banany, zmiażdżone widelcem
  • 2 jajka z chowu ekologicznego
  • 2 łyżki oleju z pestek winogron
  • 7 łyżek mleka roślinnego
  • 2.5 szkl mąki orkiszowej razowej (użyłam ekologicznej typu 1850)
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki nierafinowanego cukru demerrara (lub innej substancji słodzącej, np. syropu klonowego, z agawy czy miodu)
W misce wymieszałam wszystkie sypkie składniki. Dodałam zmiażdżone banany, jajka, olej oraz mleko. Dokładnie wymieszałam i przełożyłam do tortownicy. Wyrównałam brzegi. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 40 minut. Po wyjęciu z piekarnika studziłam na kratce. Przekroiłam na dwie części po całkowitym wystudzeniu się ciasta (u mnie odbyło się to następnego dnia; blaty piekłam wieczorem w dniu poprzedzającym konsumpcję).

Składniki na blat czekoladowy:
  • 2.5 szkl mąki orkiszowej razowej (użyłam ekologicznej typu 1850)
  • 2 kopiaste łyżki kakao
  • 2 kopiaste łyżki karobu (można zamienić na kakao)
  • szczypta soli
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100ml syropu klonowego
  • 2 jajka z chowu ekologicznego
  • 100ml oleju z pestek winogron
  • 1 szkl mleka roślinnego (użyłam owsianego)
Wszystkie suche składniki umieściłam w misce. W osobnym naczyniu wymieszałam mleko z olejem, syropem klonowym i jajkami. Dodałam do suchych składników i dokładnie wymieszałam. Ciasto przełożyłam do tortownicy. Piekłam 40 minut w temperaturze 180 stopni. Przekroiłam po całkowitym ostudzeniu.

Składniki na krem:
  • 2 dojrzałe awokado
  • miód /syrop klonowy (ok 1/3 szkl)
  • szczypta soli morskiej
  • 3 kopiaste łyżki kakao (użyłam raw)
Wszystkie składniki kremu umieściłam w wysokim naczyniu i zmiksowałam blenderem ręcznym na gładki krem.

Polewa czekoladowa:
  • 100g czekolady gorzkiej (użyłam 74% kakao)
  • 125 ml mleka roślinnego (użyłam owsianego)
  • syrop klonowy do smaku (ewentualnie)
  • 1 łyżeczka agaru (niepełna)
Mleko podgrzałam w garnuszku, zestawiłam z ognia, wrzuciłam czekoladę - rozpuściłam ciągle mieszając. Następnie dodałam niepełną łyżeczkę agaru, ponownie podgrzałam, by agar dobrze się rozpuścił. Ostudziłam.

Ponadto:
  • kilka orzechów włoskich
  • 4-5 łyżek syropu klonowego (lub miodu)
  • mały słoiczek domowego przecieru jabłkowego
Ostudzone blaty ciasta przekroiłam na dwie części (musiałam odciąć odrobinę z wierzchu, by były bardziej płaskie). Na talerzu umieściłam ciemny blat, posmarowałam go połową kremu czekoladowego (z awokado); przykryłam jasnym blatem, następnie posmarowałam przecierem jabłkowym; położyłam drugi ciemny blat, który posmarowałam pozostałym kremem czekoladowym; na samej górze umieściłam ostatni, jasny blat, polałam go polewą i ozdobiłam orzechami glazurowanymi w syropie klonowym (zagotowałam orzechy w syropie, aż ten się zredukował; ostudziłam).

Według mnie ciasto lepiej smakowało następnego dnia, po nocy spędzonej w lodówce... Ale i tuż po wykonaniu było bardzo smaczne.

piątek, 13 marca 2015

Pieczone buraki z białą fasolą pod kołderką chrzanową

Jakiś czas temu pokazywałam na blogu zapiekankę z buraków i ziemniaków. Tym razem postanowiłam ziemniaki zamienić na białą fasolę i przykryć je chrzanowym sosem beszamelowym (z mleka roślinnego). Mój sos powstał na bazie masła sklarowanego, ale wystarczy zamienić je na oliwę (lub wybrany olej) by powstała wersja stricte wegańska. Dzieciom nie odpowiadała chrzanowa kołderka (może trochę za ostra?), musiałam im więc ją ściągnąć. Według mnie (i Męża) bardzo smaczne danie.

Składniki:
  • ok. 1kg buraków, wyszorowanych
  • 40dag fasoli (użyłam dużej, białej), namoczonej przez noc
  • 2 szkl mleka roślinnego (użyłam owsianego)
  • 2 łyżki masła sklarowanego /oliwy
  • 2 łyżki skrobi kukurydzianej
  • 2 łyżki startego chrzanu
  • sól morska, pieprz ziołowy 
Buraki upiekłam w piekarniku. Po ostudzeniu obrałam i pokroiłam w kostkę, włożyłam do nasmarowanego sklarowanym masłem naczynia żaroodpornego.

Fasolę ugotowałam (używam do tego celu szybkowaru, więc trwa to na prawdę krótko). Odcedziłam i przełożyłam na buraki.

W garnuszku stopiłam masło sklarowane, dodałam skrobię, chwilę smażyłam po czym zalałam mlekiem owsianym. Po zgęstnieniu dodałam chrzan, doprawiłam solą i pieprzem. Tak przygotowanym sosem przykryłam fasolę.

Naczynie wstawiłam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i zapiekałam ok. 25-30 minut.

piątek, 6 marca 2015

Prosty bananowo-cytrynowy chlebek z orzechami włoskimi

Proste ciasto nie wymagające użycia miksera. Wystarczy łyżka i widelec (do zmiażdżenia bananów), a nawet sam widelec dałby radę ;) Niezbyt słodkie, pełne orzechów; jeśli ktoś lubi może dodać także wszelkiej maści pestek i suszonych owoców. My wolimy wersję oszczędniejszą, z samymi orzechami. Znika niezwykle szybko ;)

Składniki (na 1 formę keksową):
  • 3 duże, dojrzałe banany, zgniecione widelcem
  • 1 cytryna, sok + otarta skórka (używam bio cytryn, niewoskowanych)
  • 2-3 jajka, z chowu ekologicznego
  • 1/3 szkl oleju z pestek winogron
  • ok. 1/2 szkl mleka roślinnego (używam owsianego)
  • szczypta soli
  • 2.5 szkl mąki orkiszowej razowej (używam typu 2000)
  • 2-3 łyżki cukru nierafinowanego (użyłam demerara)
  • ok. 1 szkl wyłuskanych orzechów włoskich, połamanych na mniejsze kawałki
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Do miski wsypałam mąkę, sól, cukier, orzechy, sodę i proszek oraz skórkę otartą z cytryny. W innym naczyniu wymieszałam zgniecione banany z sokiem z cytryny, jajkami i mlekiem. Przelałam do miski z suchymi składnikami. Wymieszałam łyżką. Przełożyłam do wysmarowanej i wysypanej mąką formy. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 40 minut. Studziłam na kratce.

poniedziałek, 2 marca 2015

Bomba błonnikowa, czyli chleb z samych ziaren (bez mąki)


Zrobiłam go w końcu ;) Przepis rok temu pojawił się w sieci (oryginał tutaj) i od tego czasu kilka razy podchodziłam do zrobienia, ale jakoś nie było mi po drodze. W sumie, nie dziwię się, bo... nie podszedł nam ten chlebek. Czytałam peany na jego cześć, mnóstwo zachwytów i trochę się zawiodłam ;) Chyba po tych wszystkich komentarzach za dużo się spodziewałam. Fakt - ma mnóstwo błonnika, nie ma ani grama mąki, jest smaczny, ale niekoniecznie zawojuje naszą kuchnię. Płatki owsiane raczej będą częściej w postaci batoników, owsianek (np. takiej albo takiej) czy granoli (z orzechami pekan albo czekoladowej).

Składniki (na 1 bochenek; forma keksowa):
  • 2 szkl płatków owsianych
  • 1 szkl pestek słonecznika
  • 1/2 szkl siemienia lnianego
  • 1/2 szkl orzechów laskowych /migdałów (użyłam orzechów)
  • 2 łyżki nasion chia
  • 4 łyżki nasion babki płesznik
  • 1 łyżeczka soli morskiej
  • 1 łyżka syropu klonowego
  • 3 łyżki rozpuszczonego masła sklarowanego /oleju kokosowego (użyłam masła)
  • ok. 1,5 szkl wody
Wszystkie składniki wymieszałam w misce, po czym przełożyłam do wysmarowanej olejem i wysypanej ziarnami sezamu formy keksowej. Odstawiłam na ok. 3-4 godziny, po czym piekłam w temperaturze 180 stopni przez mniej więcej 1 godzinę.

Autorka przepisu sugeruje wyjęcie chleba z blaszki po 20 minutach. Poczyniłam taką próbę, co skończyło się... złamaniem chleba. Następnym razem piekłam już do końca w foremce (wydłużając nieco czas pieczenia).

Kroiłam po całkowitym ostudzeniu (to niezwykle ważne, bo inaczej chleb nam się pokruszy).

Najbardziej smakował nam z miodem...

środa, 25 lutego 2015

Potrawy Stefci. Owsianka z żurawiną, suszonymi śliwkami i prosem ekspandowanym

Na prośbę mojej Najstarszej Latorośli zaczynamy nowy cykl - Potrawy Stefci :) Czyli dania wymyślone /wykonane przez moją starszą córeczkę. Na pierwszy ogień prezentuję owsiankę (ostatnio ulubione śniadanie) z dodatkiem żurawiny, suszonych śliwek (nie widać ich na zdjęciu, gdyż leżały sobie na osobnym talerzyku; owsianka była nimi zagryzana :)) i prosa ekspandowanego.


Składniki (na 1 porcję):
  • 4-5 łyżek płatków owsianych
  • 6-8 łyżek wrzątku 
  • 3-4 łyżki mleka roślinnego (używamy owsianego)
  • kilka żurawin (słodzonych cukrem trzcinowym lub jeszcze lepiej sokiem jabłkowym)
  • kilka śliwek suszonych (niesiarkowanych)
  • garść prosa ekspandowanego
  • syrop klonowy
Płatki owsiane zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na chwilę by go wchłonęły. Następnie dodajemy pozostałe składniki i zjadamy :)

piątek, 20 lutego 2015

Obłędny krem buraczany z mlekiem kokosowym

Upiekłam sporo buraków. Część z nich wylądowała w tarcie, a pozostałą postanowiłam wykorzystać w zupie. Planowałam zrobić zupę krem z dodatkiem chrzanu, ale nie wiedziałam jak ją "ukonkretnić" ;) Po małym rozeznaniu w necie znalazłam przepis na krem buraczany z dodatkiem kokosowego mleka (oryginał tutaj). Zrobiłam go nieco inaczej; wyszedł bardzo smaczny. Choć, ze smutkiem przyznam, dzieciom nie zasmakował (poza Najmłodszym, który jest na etapie poznawania smaków i zajada się wszystkim). A mnie smakował bardzo i chętnie bym go powtórzyła!

Składniki:
  • ok. 700g upieczonych buraków, pokrojonych w kostkę (3 maleńkie pokroiłam w paseczki i użyłam do ozdobienia zupy)
  • 1 cebula, posiekana w kostkę
  • 1-2 łyżki masła sklarowanego
  • 2-3 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • kawałek imbiru, posiekany
  • 1 puszka mleka kokosowego (najlepiej o prostym składzie: kokos + woda)
  • 1.5 szkl wody
  • przyprawy: kurkuma, sól morska, pieprz
  • zielona pietruszka, drobno posiekana
Cebulę zeszkliłam na sklarowanym maśle, dodałam czosnek, imbir, buraki; chwilę razem dusiłam po czym zalałam warzywa wodą i mlekiem kokosowym. Gotowałam ok. 30 minut. Doprawiłam solą, pieprzem i kurkumą. Zmiksowałam blenderem ręcznym.

Ciepłą zupę przelałam do naczyń, ozdobiłam pokrojonym w paseczki burakiem, posypałam pietruszką.

wtorek, 17 lutego 2015

Prosta pasta ze słonecznika

Jedna z naszych ulubionych past słonecznikowych. Niezwykle prosta i szybka w wykonaniu - wystarczy tylko wziąć garść słonecznika, uprażyć go na suchej patelni i zmielić (u nas zwykle zostają jakieś małe kawałeczki, które w ogóle nam nie przeszkadzają, ale jeśli wolisz gładką pastę miksuj ją odpowiednio długo lub użyj urządzenia wysokoobrotowego), dodać przecier pomidorowy i przeciśnięty przez praskę czosnek. I voila!

Składniki:
  • 1 szkl uprażonych ziaren słonecznika
  • 2 łyżki przecieru pomidorowego
  • 1 ząbek czosnku, zmiażdżony
  • kilka łyżek przegotowanej wody
Słonecznik mielę przy pomocy blendera ręcznego. Dodaję przecier pomidorowy i czosnek oraz tyle łyżek wody by otrzymać pożądaną konsystencję (ok. 3-4 łyżki); dokładnie mieszam. Przekładam do słoika.

Gotową pastę można przechowywać do 3-4 dni w lodówce.

niedziela, 15 lutego 2015

Kotleciki z kaszy jaglanej i słonecznika z dodatkiem pieczonych warzyw (wegańskie)

Proste w wykonaniu i niezwykle smaczne kotleciki, które bardzo zasmakowały mojej starszej córeczce. By były jeszcze zdrowsze (mniej tłuszczu!) nie smażę ich, a piekę w piekarniku. Oszczędzam tym sposobem też czas, niezwykle cenny gdy jest się rodziną wielodzietną ;) Można też do nich przygotować sos, i włożyć je w bułkę (najlepiej pełnoziarnistą) - mamy wówczas wegańskiego burgera :)

Składniki na kotleciki:
  • 2 szkl ugotowanej kaszy jaglanej (kaszę gotuję w większej ilości i przechowuję w lodówce przez kilka dni; stosunek wody do kaszy 2:1)
  • 1 szkl uprażonych na suchej patelni pestek słonecznika
  • 2 łyżki sezamu niełuszczonego
  • 1 mała czerwona cebula, posiekana drobno
  • 1 duża marchew, starta na drobnych oczkach
  • 2 łyżki oliwy
  • przyprawy: sól morska, pieprz kolorowy, kolendra suszona, pietruszka zielona (może być suszona)
Składniki pieczonych warzyw:
  • 1 duża marchew, pokrojona w cienkie paski
  • kawałek selera, pokrojonego w cienkie paski
  • 1 średni burak, pokrojony w cienkie paski
  • 1 cebula, posiekana w pióra
  • 1 małe jabłko, pokrojone w cienkie paski
  • 3-5 ząbków czosnku, pokrojonych w plastry
  • 2 łyżki oliwy
  • przyprawy: czubryca zielona, sól morska, pieprz kolorowy
Składniki sałatki:
  • ok. 50g rukoli
  • ok. 50g roszponki
  • sos musztardowo-miodowy: 1 łyżeczka miodu, 1 łyżeczka musztardy, 2 łyżki soku z cytryny, 2 łyżki oleju lnianego (lub oliwy), sól morska i pieprz ziołowy
By przygotować kotleciki wrzucam ugotowaną kaszę jaglaną do misy malaksera i mielę, by powstała lekko grudkowana papka. Następnie dodaję pozostałe składniki - mieszam dokładnie. Doprawiam solą, pieprzem, wrzucam ok. 1/2 łyżeczki suszonej kolendry i 1-2 łyżki drobno posiekanej pietruszki zielonej, jeszcze raz dokładnie mieszam. Nabieram porcję wielkości 1 łyżki i formuję z niej kotleciki, które układam na wyłożonej papierem do pieczenia blasze.

Posiekane w paski warzywa wrzucam do naczynia żaroodpornego, dodaję oliwę oraz przyprawy, dokładnie mieszam i stawiam na blasze (w naczyniu, w którym mieszałam warzywa) obok kotlecików.

Warzywa i kotleciki piekę w temperaturze 200 stopni przez ok. 40 minut. Mniej więcej w połowie czasu odwracam kotleciki.

W tzw. międzyczasie przygotowuję sałatkę - mieszam roszponkę z rukolą i polewam sosem (wszystkie składniki sosu umieszczam w małym słoiczku i energicznie potrząsam, by składniki dokładnie się wymieszały).

Kotleciki umieszczam na mieszance roszponki z rukolą, dekoruję pieczonymi warzywami.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...